Zoeva En Taupe – najpiękniejsza paleta cieni

Paleta cieni Zoeva En Taupe


W chwili, gdy po raz pierwszy zobaczyłam paletę cieni Zoeva En Taupe, wiedziałam, że musi być moja. Mam wrażenie, że każdy z dziesięciu kolorów został dobrany specjalnie dla mnie - co jest rzadkością w gotowych paletach cieni.

Każdy z 10 odcieni cieni w paletce Zoeva En Taupe jest mocno napigmentowany. Cienie łatwo się blendują, współpracują ze sobą, nie osypują się. Waga pojedynczego cienia to 1.5 grama.

Cienie w palecie Zoeva En Taupe nie zawierają parabenów, ftalanów oraz olejów mineralnych, więc tutaj należy doliczyć kolejny plus.

Zoeva En Taupe paleta cieni

W paletce Zoeva En Taupe znajdziemy cztery matowe cienie, cztery błyszczące oraz jeden brokatowy. W palecie przydałby się jeszcze ciemny, matowy cień, który można by było aplikować jako eyeliner. 

Zoeva En Taupe paleta cieni

Zoeva En Taupe paleta cieni

Zoeva En Taupe paleta cieni






Jak oceniacie tą paletkę? Czy skusicie się na jej kupno, a może już ją posiadacie :) Znacie palety Zoevy? Która jest Waszą ulubioną, bo ja szykuję się już na zakup kolejnej! ;)

Dermedic Hydrain 3 – krem-żel nawilżający


Większość kremów nawilżających pozostawia na mojej skórze tłusty, nieprzyjemny film. Dermedic Hydrain 3 Krem-żel to kosmetyk o orzeźwiającym zapachu, bardzo mokrej, żelowej konsystencji, który błyskawicznie się wchłania! Jeśli szukacie lekkiego kremu o mocnym działaniu nawilżającym, który nie obciąży Waszej skóry, ale przyjemnie ją odświeży, to pokochacie ten krem!

Składniki aktywne: Woda termalna, Kwas hialuronowy, AqualareTM, Mocznik-UREA, Gliceryna, Dub Diol, Betaina, Phytosqualan – Skwalan, Witamina E

Cena regularna: ok. 38 zł za 50 ml (warto polować na promocję -40%, -50% w Superpharm)

Skład :



Zalety:
- Lekka, żelowa konsystencja
- Nawilża
- Idealnie się sprawdza pod makijaż
- Nie zapycha
- Przyjemny zapach
- Bardzo szybko się wchłania






Wady:
- BRAK!
- Wydajność (ok. 2 miesiące codziennego stosowania)
- Firma nie testuje kosmetyków na zwierzętach!



Jestem oczarowana tym kremem, zresztą moja skóra też! Obecnie został moim ulubionym kremem nawilżającym. Biorąc pod uwagę niską cenę, spokojnie można go uznać za idealny krem nawilżający.  Krem jest lekki i nie zapycha, dlatego moim zdaniem najlepiej sprawdzi się w przypadku skór trądzikowych, mieszanych, skłonnych do zapychania, które wbrew pozorom potrzebują silnego nawilżenia. 

The Body Shop Polska - promocja 3 za 2 na kosmetyki wyprzedażowe


Dzisiaj udało mi się kupić trzy kosmetyki w The Body Shop Polska i to w wyjątkowo niskiej cenie. Po pierwsze część produktów  z oferty była przeceniona, co więcej przy zakupie trzech kosmetyków z oferty wyprzedażowej płacimy tylko za dwa. Jesteście ciekawi na co się skusiłam?


SMOKY POPPY

Jedna z moich ulubionych linii zapachowych w The Body Shop Polska. Kwiatowy zapach tureckich maków jest dość ciężki, przepełniony zmysłowością. Uwielbiam go. Jest idealny na jesienne, zimne wieczory. Skusiłam się na żel pod prysznic oraz masło do ciała :)

The Body Shop SMOKY POPPY 250 ml 25,90 zł - cena po promocji 17,90 zł
The Body Shop SMOKY POPPY 50 ml 20,00 zł - cena po promocji 13,90 zł


MOHITO

Uwielbiam miętę, dlatego jeden z moich ulubionych drinków to Mohito. Gdy zobaczyłam masło do ciała o zapachu Mohito musiałam się skusić. Zapach jest świeży, mocno czuć cytrynę oraz miętę.

The Body Shop Mohito 50 ml 22,90 zł - cena po promocji 14,90 zł


Listopadowy ChillBox – moje pierwsze wrażenie



Zdecydowałam się po raz pierwszy zamówić ChillBox i właśnie dzisiaj otrzymałam przesyłkę od kuriera. Pudełko pod tematem przewodnim czekolady okazało się bardzo trafione, zwłaszcza biorąc pod uwagę aktualną porę roku. Cena każdego pudełka to 89 zł. W odróżnieniu od innych boxów kosmetycznych, ChillBox zostaje wykupiony przed rozpoczęciem wysyłki! Jesteście ciekawe, co znalazło się w listopadowym ChillBox?


Po otwarciu listopadowego pudełka ChillBox witają nas dodatkowe rabaty oraz próbki. W pudełku znalazła się jeszcze maska dla skóry mieszanej Skin 79 oraz próbki BB cream.
Dodatkowe rabaty: Illusive Lingerie, Projekt Planner, Yasumi, bathing.pl



Pizca del Mundo - Kakao (17 zł)
Kakao wyprodukowane zgodnie z zasadami Fair Trade. Można je spokojnie przygotować na bazie wody, jest alkalizowane, dlatego  ma łagodniejszy, mniej kwaskowaty smak.

Kringle Candle - Daylight Gorąca Czekolada (12 zł)
Czy wyobrażacie sobie coś przyjemniejszego w jesienny wieczór niż świeca pachnąca czekoladą? To moje pierwsze spotkanie z Kringle Candle, jestem ciekawa czy sprawdzi się lepiej niż Yankee Candle...


Bjobj – Organiczny multikrem z masłem shea i olejkiem jojoba (32,19 zł)
Wielozadaniowy krem o cudownym zapachu, który możemy stosować zarówno do pielęgnacji twarzy, ciała oraz rąk. Rekomendowany dla skóry suchej i wrażliwej. Ma bardzo przyjemny skład!

Dresdner Essenz – Żel pod prysznic Czekolada / Żurawina (17 zł)
Żel pod prysznic na bazie naturalnych olejków i masła kakaowego ma niesamowity zapach będący połączeniem czekolady i żurawiny. Uwielbiam!



Michael Sandler – Anglik zakochany. Miłość w zapadłej dziurze we Francji (34,90 zł)

Książka nie do końca w moim stylu, ale dam jej szansę :) Zabieram się do czytania!



Yasumi – Maska kakowa (18,50zł)

Maska oczyszczająca dla skóry mieszanej, łojotokowej. W jesiennym okresie, gdy moja skóra zaczyna szaleć, liczę, że pozwoli mi opanować sytuację i oczyścić skórę. 




Bardzo miłe jest to, że  w każdym pudełku znajduje się odręcznie wypisana karteczka <3. 

Czy słyszałyście o Chillbox? Jak spodobało się Wam pudełko? Jakie są Wasze ulubione boxy kosmetyczne?



Dermedic Hydrain 3 Hialuro – peeling enzymatyczny

Dermedic Hydrain3 Hialuro - peeling enzymatyczny

Właścicielki skóry wrażliwej lub naczynkowej pewnie wiedzą, jak trudne jest bezinwazyjne oczyszczanie skóry. Kilka razy próbowałam peelingu kawitacyjnego, jednak nie zauważyłam spektakularnych efektów. W domowym zaciszu możemy ratować się peelingami enzymatycznymi, które bez mechanicznego zdzierania dogłębnie oczyszczają skórę i rozpuszczają martwy naskórek. Przetestowałam już kilka peelingów enzymatycznych, jednak moim ulubionym jest Dermedic Hydrain 3 Hialuro.

Cena regularna: ok. 34 zł za 50 g

Składniki aktywne: woda termalna, kompleks kwasów AHA, L-arginina, Kwas hialuronowy, Mocznik, Gliceryna, Alantoina

Opakowanie:
Mała tubka z wygodnym zamykaniem. Szata graficzna opakowania jest miła dla oka, wkomponowana w trend dermokosmetyków.

Dermedic Hydrain3 Hialuro - peeling enzymatyczny

Dermedic Hydrain3 Hialuro - peeling enzymatyczny


Skład INCI:
Aqua, Glycolic Acid, Arginine, Isopropyl Myristate, Cetearyl Alcohol, Ceteareth-33, Cyclomethicone, Sodium hyaluronate, Glycerin, Caprylic/Capric Triglyceride, Triethanolamine, polyacrylamide C13-14 Isoparaffin Laureth-7, Glyceryl Stearate, Stearic Acid, Urea, Allantoin, DMDM Hydantoin, Methylchloroisothiazolinone, Methylisothiazolinone, Parfum.


Bardzo polubiłam się z peelingiem enzymatycznym Dermedic Hydrain 3 Hialuro. Jest delikatny i czuję nawet nawilżenie po jego użyciu! Skóra po aplikacji jest gładka i promienna, pory są oczyszczone.

Zalety:
- Nie wywołuje żadnych podrażnień!
- Skutecznie złuszcza martwy naskórek
- Łatwo można go usunąć wacikiem
- Delikatna i przyjemna konsystencja
- Niska cena (można dorwać w promocji -50%)
- Wysoka wydajność (mała tubka starcza nawet na 3-4 miesiące)


Wady:
- Na początku stosowania może być odczuwane lekkie szczypanie
- Typowo stworzony dla skóry suchej i naczynkowej

Dermedic Hydrain3 Hialuro - peeling enzymatyczny

Rossmann promocja -49 – co warto kupić?

Jak co roku jesienią rozpocznie się cały cykl promocji -49 % w Rossmannie. Jest to dobra okazja, aby uzupełnić kosmetyczkę, a nawet poczynić małe zapasy. Po które kosmetyki warto sięgnąć, co warto wybrać z tych wszystkich szaf kosmetycznych? Poniżej mała ściąga hitów kosmetycznych z drogerii. Zapraszam!


Róż Max Factor Creme Puff 15 Seductive Pink – wybór kolorów jest spory. Róże są wypiekane, bardzo wydajne. Kupiłam kiedyś w ciemno, ale nie zawiodłam się. Bardzo dobrze się rozciera, zawiera delikatne drobinki.  Cena po promocji bardzo atrakcyjna – ok. 25 zł!

Rozświetlacz Lovely Silver - podczas akcji promocyjnej zapłaciłam za niego niecałe 5 zł :O Rzadko sięgam po tak tanie produkty, ale ten rozświetlacz naprawdę wygląda przepięknie na twarzy :) Przymykam oko na tandetne opakowanie, które pewnie szybko się rozwali :)

Puder Healthy Balance – pachnie owocami, delikatnie matuje, jest lekki i nie powoduje efektu maski. Delikatnie nadaje kolor, nie jest całkowicie transparentny. Bardzo przypadł mi do gustu, już teraz wiem, że kupię ponownie! Cena po rabacie ok. 24 zł



Max Factor Whipped Creme 45 Warm Almond - podkład o cudownym zapachu migdałów, marcepanu. Konsystencja lekkiej śmietanki maksymalnie ułatwia i uprzyjemnia aplikację. Jeśli lubicie podkłady w musie, to ten podkład z pewnością przypadnie Wam do gustu. Jednak produkt ma działanie matujące, dlatego sprawdzi się tylko w przypadku cery mieszanych w kierunku tłustej. Standardowo w przypadku marki Max Factor dość ciężko wybrać odcień, kolory ciemne i widocznie ciepłe. Cena podczas promocji ok. 26 zł.

L'oreal Infallible 24H-Matte – moje odkrycie tegorocznej wyprzedaży. Standardowa cena jest wysoka (ok. 60 zł), jednak w promocji można było go kupić za ok. 30 zł. Nie przepadam za kolorówką L'oreala, osławiony True Match nie sprawdził się na mojej skórze, jednak ten podkład jest naprawdę super! Delikatna konsystencja, naturalne kolory, mocne krycie, brak efektu maski, trwałość – te wszystkie zalety sprawiły, że chyba szybko się nie rozstaniemy :)

Astor, Korektor Perfect Stay 24H – korektor idealny dla bladolicych. Odcień Ivory jest naprawdę mocno jasny. Mocno kryje, ładnie rozświetla, nie podkreśla zmarszczek. Muszę przyznać, że bardziej mi przypadł do gustu niż korektor z Collection. 

123 Perfect CC Cream – przyjemny, lekki i mocno kryjący CC cream. Idealnie sprawdzi się w wakacje/ciepłe dni. Najlepiej się sprawdzi w przypadku skóry suchej/normalnej, u właścicielek skór tłustych może się ważyć i spływać pod koniec dnia.  Cena po rabacie ok. 24 zł.


Matowe pomadki Bourjois Rouge Edition Velvet. Oba odcienie pomadki Bourjois Rouge Edition Velvet na moich ustach wyglądają dość naturalnie - numer 11 lekko wpada w róż, natomiast numer 07 ma bardziej beżowy kolor. Bardzo łatwo i precyzyjnie nakładają się na usta, a wykończenie jest całkowicie matowe. Pierwsze wrażenie rewelacyjne! Na minus jak na razie zaliczam zapach, który dla mnie jest dość odpychający.




Matowa szminka w kredce marki Astor skradła moje serca - mocno napigmentowany kolor, budyniowy zapach, łatwa i precyzyjna aplikacja. Polecam! Wybór kolorów jest spory, każdy znajdzie coś ciekawego dla siebie :)