Rossmann promocja -49 – co warto kupić?

Jak co roku jesienią rozpocznie się cały cykl promocji -49 % w Rossmannie. Jest to dobra okazja, aby uzupełnić kosmetyczkę, a nawet poczynić małe zapasy. Po które kosmetyki warto sięgnąć, co warto wybrać z tych wszystkich szaf kosmetycznych? Poniżej mała ściąga hitów kosmetycznych z drogerii. Zapraszam!


Róż Max Factor Creme Puff 15 Seductive Pink – wybór kolorów jest spory. Róże są wypiekane, bardzo wydajne. Kupiłam kiedyś w ciemno, ale nie zawiodłam się. Bardzo dobrze się rozciera, zawiera delikatne drobinki.  Cena po promocji bardzo atrakcyjna – ok. 25 zł!

Rozświetlacz Lovely Silver - podczas akcji promocyjnej zapłaciłam za niego niecałe 5 zł :O Rzadko sięgam po tak tanie produkty, ale ten rozświetlacz naprawdę wygląda przepięknie na twarzy :) Przymykam oko na tandetne opakowanie, które pewnie szybko się rozwali :)

Puder Healthy Balance – pachnie owocami, delikatnie matuje, jest lekki i nie powoduje efektu maski. Delikatnie nadaje kolor, nie jest całkowicie transparentny. Bardzo przypadł mi do gustu, już teraz wiem, że kupię ponownie! Cena po rabacie ok. 24 zł



Max Factor Whipped Creme 45 Warm Almond - podkład o cudownym zapachu migdałów, marcepanu. Konsystencja lekkiej śmietanki maksymalnie ułatwia i uprzyjemnia aplikację. Jeśli lubicie podkłady w musie, to ten podkład z pewnością przypadnie Wam do gustu. Jednak produkt ma działanie matujące, dlatego sprawdzi się tylko w przypadku cery mieszanych w kierunku tłustej. Standardowo w przypadku marki Max Factor dość ciężko wybrać odcień, kolory ciemne i widocznie ciepłe. Cena podczas promocji ok. 26 zł.

L'oreal Infallible 24H-Matte – moje odkrycie tegorocznej wyprzedaży. Standardowa cena jest wysoka (ok. 60 zł), jednak w promocji można było go kupić za ok. 30 zł. Nie przepadam za kolorówką L'oreala, osławiony True Match nie sprawdził się na mojej skórze, jednak ten podkład jest naprawdę super! Delikatna konsystencja, naturalne kolory, mocne krycie, brak efektu maski, trwałość – te wszystkie zalety sprawiły, że chyba szybko się nie rozstaniemy :)

Astor, Korektor Perfect Stay 24H – korektor idealny dla bladolicych. Odcień Ivory jest naprawdę mocno jasny. Mocno kryje, ładnie rozświetla, nie podkreśla zmarszczek. Muszę przyznać, że bardziej mi przypadł do gustu niż korektor z Collection. 

123 Perfect CC Cream – przyjemny, lekki i mocno kryjący CC cream. Idealnie sprawdzi się w wakacje/ciepłe dni. Najlepiej się sprawdzi w przypadku skóry suchej/normalnej, u właścicielek skór tłustych może się ważyć i spływać pod koniec dnia.  Cena po rabacie ok. 24 zł.


Matowe pomadki Bourjois Rouge Edition Velvet. Oba odcienie pomadki Bourjois Rouge Edition Velvet na moich ustach wyglądają dość naturalnie - numer 11 lekko wpada w róż, natomiast numer 07 ma bardziej beżowy kolor. Bardzo łatwo i precyzyjnie nakładają się na usta, a wykończenie jest całkowicie matowe. Pierwsze wrażenie rewelacyjne! Na minus jak na razie zaliczam zapach, który dla mnie jest dość odpychający.




Matowa szminka w kredce marki Astor skradła moje serca - mocno napigmentowany kolor, budyniowy zapach, łatwa i precyzyjna aplikacja. Polecam! Wybór kolorów jest spory, każdy znajdzie coś ciekawego dla siebie :)


8 komentarzy:

  1. Ja za to nie planuję do Rossmanna nawet wchodzić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też nie planowałam, ale mojej mamie zachciało się uzupełnić zapasy, no i ja też poległam na promocji:P

      Usuń
  2. Kredki Astora są świetne. Kocham Felling Feline, wczoraj dokupiłam Unguilty Pleasure

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam wielkie plany zakupowe, ale kasa się mnie nie trzymała od początku miesiąca, więc plany muszą zostać odsunięte na bok ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Masz rację, mnie opakowanie rozświetlacza rozsypało się w drobny mak, to pewnie kwestia ceny...

    OdpowiedzUsuń
  5. mam ten rozświetlacz zlovely, ale w wersji gold i bardzo go polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam ten puder i bardzo go nie lubię. U mnie jest strasznie widoczny :/

    OdpowiedzUsuń