Dermacol Make up Cover nr 213 - Recenzja




Nie każda z nas może pochwalić się idealną cerą, dlatego w wielu przypadkach musimy ratować korektorem lub dobrze kryjącym podkładem. Takim produktem jest podkład marki Dermacol. Kiedyś był stosowany głównie podczas sesji fotograficznych i przez aktorów w teatrze, jednak ostatnio stał się bardzo popularny. O, dziwo nie jako typowy podkład, ale korektor, ponieważ Dermacol ma konsystencje gęstej pasty i jest zbyt ciężki, aby nakładać go solo. Fajnym rozwiązaniem jest też mieszanie go ze zwykłym podkładem, aby zwiększyć jego krycie, bądź rozjaśnić czy przyciemnić :)


Obietnice producenta: 
Nowy Dermacol to:
- zwiększona pojemność do 30g,
- zmiana barw nasycenia odcieni, ułatwiająca dopasowanie koloru do własnej karnacji,
- wprowadzenie filtra SPF 30, którego zadaniem jest chronić skórę przed szkodliwymi czynnikami promieni UV,
- jest jeszcze trwalszy, wodoodporny, a jego konsystencja jest lżejsza, dzięki czemu pory skóry nie są zatkane i skóra może swobodnie oddychać.
Wystarczy bardzo niewielka ilość podkładu aby zakryć wszystkie niedoskonałości Twojej cery. Zawiera składniki, dzięki którym chroni przed działaniem wilgoci i wody morskiej - jest bardzo trwały i wydajny. Jest odpowiedni pod makijaż zarówno dzienny, jak i wieczorowy. 

Doskonale sprawdza się przy:
- cerze naczynkowej, gdy policzki są różowe od popękanych naczynek,
- przebarwieniach skóry,
- cerze trądzikowej,
- cerze ze skłonnościami do alergii,
- cerze z piegami.

Dermacol został opracowany na bazie niezwykłej formuły umożliwiającej połączenie korektora z fluidem. Umożliwia to kamuflaż wielu zmian skórnych.
Podkład utrzymuje się na twarzy przez cały dzień bez konieczności dokonywania poprawek.
Zalecany dla każdego rodzaju skóry, także bardzo wrażliwej. Produkt jest hypoalergiczny, a więc nie podrażnia nawet bardzo delikatnej i wrażliwej skóry.

 Cena ok. 20zł za 30g

Skład:
Cl 77891 -Titanium Dioxide (Dwutlenek tytanu) - barwnik
Parrafinum Liquidum (Olej parafinowy) - lipid, emolient, substancja antystatyczna, środek rozpuszczający. Jest substancją natłuszczającą, nawilżającą, wygładzającą, zapewniającą ochronę, sprawia, że skóra jest miękka, elastyczna i gładka. Użyta w dużych dawkach tworzy tłusty film, powodując zatykanie porów, przez co skóra pozostaje bez dostępu tlenu. "Zachowanie się" skóry po użyciu oleju parafinowego zależne jest od czystości oleju.
Paraffin - parafina 
Cera Microcristallina (Woski parafinowe) lipid, stabilizator emulsji, regulator lepkości, substancja wiążąca, środek zmętniający. W wyższych stężeniach jest komedogenny.
Petrolatum (Wazelina) - Emolient tzw. tłusty, niekomedogenny. Tworzy na powierzchni warstwę okluzyjną (film), która zapobiega nadmiernemu odparowywaniu wody z powierzchni (jest to pośrednie działanie nawilżające), przez co kondycjonuje, czyli zmiękcza i wygładza skórę. Substancja konsystencjotwórcza, wpływa na lepkość gotowego produktu i poprawia właściwości użytkowe.
Alumina (Tlenek glinu): barwnik, filt przeciwsłoneczny, regulator lepkości. Pochodzenia najczęściej mineralnego. Substancja, która ma za zadanie regulować lepkość w końcowym produkcie (zmniejszać lub podwyższać). Ma działanie oczyszczające, ścierające, dobrze pokrywa skórę.
Glyceryl Stearate Stearynian glicerolu Emolient tzw. tłusty. Jeśli jest stosowany na skórę w stanie czystym, może być komedogenny. 
Silica Silytate -zapobiega brylowaniu się produktu, stabilizuje emulsje, reguluje lepkość, emolient, wypełniacz 
Parfum - kompozycja zapachowa
+/- Cl 77492, Cl77421, Cl77499 - barwniki, pigmenty
















Zalety:
- baaardzo wydajny
- wysoka pigmentacja
- mocne krycie
- super trwały, trzeba mieć dobry produkt do demakijażu, spokojnie wytrzyma cały dzień
- cena
- jako korektor to ideał: wydajny, niedrogi i mocno kryje !!
- nałożony pędzlem wygląda naturalnie


Wady:
- może zapychać
- brudzi wszystko dookoła, bardzo ciężko go zmyć
- brzydkie, nieporęczne opakowanie, z którego wycieka podkład
- wysusza, mam suchą skórę i podkreśla u mnie wszystkie suche skórki
- koszmarne odcienie:/ większość trupio blada, różowa albo bardzo ciemna. Długo wybierałam kolor i tylko jeden mi mógł w ogóle pasować ( nr 213). Po wymieszaniu z podkładem stopił się idealnie z cerą :)
- bardzo obciąża skórę, ciężki skład 

 




Moja ocena: 5/6 Jest bardzo fajnym korektorem, byłby idealny, gdyby nie podkreślał suchych skórek:( Koło ratunkowe, gdy musimy zakryć niespodzianki. Zaryzykowałam, wymieszałam z innym podkładem, nałożyłam na twarz i krycie porównywalne jest  dla mnie z podkładem z Lucy Minerals, który ma jednak lepszy skład i pozwala skórze oddychać. Skład ciężki, bo zawiera parafinę, ale w sumie myślałam, że będzie gorzej:) Dużo podkładów sklepowych ją zawiera, a nawet niektóre kremy.Oprócz tego dużo pigmentów, środki poprawiające kondycję skóry :)

13 komentarzy:

  1. A już myślałam,że znalazłam korektor/podkład,który zakryje moje czerwone poliki...Ale skoro podkreśla skórki to odpada...

    OdpowiedzUsuń
  2. już się nie mogę doczekać kiedy przyjadę do Cb i odbiorę moją tubkę xD może w końcu po nałożeniu tego korektora/podkładu będę miała jednolitą brodę a nie pokrytą bliznami...;/

    OdpowiedzUsuń
  3. Proszę powiedz mi czy odcień 208 jest aż tak bardzo jasny> ? Zastanawiam się nad 208 a 209.PROSZĘ odpisz.

    OdpowiedzUsuń
  4. No 212 oglądałam i już był baaardzo jasny. A 208 czy 209 to typowo dla zimnych, alabastrowych cer.:P Zależy jaką masz karnację :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystko co podkreśla suche skurki od razu spisuję na straty :/ A szkoda, bo wygląda całkiem interesująco :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przeraziło mnie to " Glyceryl Stearate Stearynian glicerolu - Emolient tzw. tłusty. Jeśli jest stosowany na skórę w stanie czystym, może być komedogenny." ;/
    To jak temu zapobiec? Wystarczy nałożenie jakiegoś kremu nawilżającego? Niestety wszystko co dobrze kryje żeby takie trwałe było musi i mieć skład kosmiczny;/

    OdpowiedzUsuń
  7. Czyli dermacol 213 jest jaśniejszy od naturalnego lirene??

    OdpowiedzUsuń
  8. Z jakim innym podkładem możesz go porównać poza lirene, jeśli chodzi o kolor? nie mogę się zdecydować na żaden kolor :)
    Doris

    OdpowiedzUsuń
  9. kolor 213 jest idealny .wydaje mi się, że pasuje do każdej karnacji jest taki neutralny .Jeżeli twarz do tego przypudrujemy pudrem sypkim wygląda super ,ale pamietajmy na twarz wystarczy mała drobinka pudru .to mój hit

    OdpowiedzUsuń
  10. Miałam go jakieś 3 lata temu i z jednej strony był rewelacyjny w maskowaniu, ale z drugiej strony miałam wrażenie, że nastąpił u mnie po nim wielki wysyp pryszczy. Może kiedyś jeszcze się skuszę

    OdpowiedzUsuń
  11. Dlatego ja używam go teraz tylko jako korektora :) W tej roli spełnia się super. Jako podkład jest zbyt ciężki

    OdpowiedzUsuń
  12. Ostatnio się nad nim zastanawiałam, ale w końcu zdecydowałam się na Revlon Colorstay i nie żałuję :)
    Zapraszam do siebie i obserwuję :)
    http://chemical-cheap.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń