Jak przetrwać zimę? - zimowa pielęgnacja



Zima to trudny okres dla naszej skóry. Z jednej strony narażona jest na mróz, wiatr, a z drugiej strony na suche powietrze będące efektem ogrzewania. W tym poście chciałam się z Wami podzielić kilkoma patentami, które z pewnością ułatwią nam przetrwanie zimy!



1. Dobry tłusty i mocno odżywczy krem do twarzy
W tym sezonie skusiłam się na krem przeznaczony do skóry wrażliwej i bardzo suchej z Nuxe (seria Reve de Miel). Muszę przyznać, że cena kremu nie jest najniższa (ok. 99 zł), jednak kupiłam go 40% taniej w Superpharm. Krem ma konsystencję gęstego masełka, pięknie pachnie (roślinny, ziołowy aromat), pomimo swojej konsystencji nie zapycha skóry! Krem zawiera  w składzie masło shea, olej słonecznikowy, miód z leśnych choinek, masło z mango oraz wiele olejków z dzikich owoców. Nigdy  nie przepadałam ze ciężkimi kremami do twarzy, ale ten skradł moje serce!

Jeśli szukacie czegoś tańszego i bardzo mocno nawilżającego to bezsprzecznie mogę Wam polecić krem specjalny z Emolium. Radzi sobie nawet ze skórą przesuszoną przez działanie kwasów.



2. Pielęgnacja ust
W okresie jesień/zima moje usta uwielbiają pękać, co niestety jest bardzo bolesne. Dlatego doświadczona bólem zawsze przed wyjściem na zewnątrz oraz na noc, staram się nakładać na usta balsam ochronny. Obecnie mam sławnego Carmex'a, który jest prawdziwym zimowym niezbędnikiem. Skusiłam się również na balsam brzoskwiniowy z Avonu. Sam balsam jest bardzo ok, jednak minusem jest opakowanie, z którego trudno wydobyć produkt.



Dzięki najnowszemu pudełku ShinyBox poznałam również pomarańczowy peeling do ust  z Marizy, który w cenie 10 zł za 10 ml jest jak najbardziej warty polecenia.



3. Regenerujące balsamy do ciała
Moim odkryciem jest emolientowa seria z Lirene. W stosunkowo niskiej cenie (ok. 18-20 zł) otrzymujemy naprawdę produkty wysokiej jakości. Jesienno-zimowy must have!
Warty uwagi jest również regenerujący balsam Evree, który zawiera w składzie mnóstwo naturalnych olejków! Tutaj za opakowanie 400 ml zapłacimy jedynie 17zł, a jeśli uda nam się go upolować w promocji to jeszcze mniej!



Uwielbiam również balsamy z Bath & Body Works - pachną cudownie (zapach bardzo długo utrzymuje się na skórze)



4. Olejki nawilżające do włosów
Na noc stosuję olejek z Baikal Herbals. Atomizer średnio się sprawdza do rozpylania olejku, dlatego trzeba uważać przy aplikacja. Zaletą tego produktu jest jego konsystencja - jest mniej oleisty i łatwo się go zmywa. Włosy po użyciu są nawilżone i elastyczne.  Do stylizacji od niedawna używam serum Kerastase Imperial Tea. Mieszane mam do niego uczucia - jego cena jest dość wysoka, pachnie bosko (jak perfumy Coco Chanel Mademoiselle), jednak nie zauważyłam spektakularnego działania. Zobaczymy, co będzie dalej.



5. Regeneracja i nawilżanie dłoni
Uwielbiam krem do rąk z L'occitane - jest bardzo gęsty, mocno nawilża i cudownie pachnie. Jednak jego cena jest zawrotna. Z tańszych kremów mogę polecić krem regenerujący z Evree. Jest bardzo przyjemny i zdecydowanie jest wart więcej niż kosztuje.





6. Przyjemności dla ducha i ciała:)



2 komentarze:

  1. Karmelove <3 Tej z orzeszkami jeszcze nie próbowałam! A skusiłas mnie na ten krem do rąk pomimo tego że za wiele o nim nie napisałaś :) A jeśli chodzi o krem do buzi to ja nie przepadam za takimi bogatymi aż, ale dobrze że Tobie się sprawdza!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Carmex na moich ustach nie sprawdza się. Mam chętkę na peeling do ust i planuję zakupić coś z tej serii Lirene, bo dużo dobrego słyszałam :)

    OdpowiedzUsuń