Turbospalanie - kolejny trening Ewy Chodakowskiej



Kochani pewnie już wiecie, ale dodaję tego posta specjalnie dla tych, którym być może umknęła gdzieś ta informacja :) We wrześniowym magazynie SHAPE znajdziemy trzecią z kolei płytę z autorskim programem Ewy Chodakowskiej :) Trening przeznaczony dla osób zaawansowanych, składa się z 9 rund po 2 ćwiczenia:) Ja już kupiłam i polecam !!

Isana woda brzozowa



Od dawna stosuję wcierki do włosów. Moim hitem jak na razie jest wcierka z rzepą z Joanny, jednak jest mało wydajna i stosunkowo droga. Stwierdziłam, że przetestuję wodę brzozową. Dużą butelkę, bo aż 500 ml znalazłam w Rossmanie za jedyne 5,99 zł. 

Od producenta:
Preparat do intensywnej pielęgnacji włosów normalnych i z łupieżem.
Wysoko-odżywcze ekstrakty z liści brzozy pielęgnują włosy i rewitalizują skórę głowy. Prowitamina B5 nadaje włosom połysk i wzmacnia je.
Dzięki specjalnemu połączeniu aktywnych substancji
- poprawia się ukrwienie skóry głowy,
- włosy stają się mocniejsze,
- nabierają blasku i objętości, a łupież znika.

Skład: Aqua, Isopropyl Alcohol, Propylene Glycol, Glycerin, Betula Alba Leaf Extract, Betula Alba Juice, Alcohol Denat, Sodium Benzoate, Panthenol, Parfum, Potassium Sorbate, Citric Acid, PEG-60 Hydrogenated Castor Oil, CI 19140

Zalety:
- tania
- włosy są po niej tylko bardziej miękkie, ale dla mnie to w sumie  minus, bo mam cienkie i puszyste włosy przez co gorzej je ujarzmić
- łatwo dostępna

Wady:
-bardzo ostry zapach, wiele osób odstrasza, dla mnie jest stosunkowo przyjemny
- niewygodne opakowanie, z wielkim otworem
- nie zauważyłam pojawienia się nowych włosków
- włosy nie zaczęły rosnąć szybciej
- jak dla mnie nic nie robi :(



Nie wiem jak wpływa na wypadanie włosów czy łupież, bo nie mam takich problemów. Może faktycznie bardziej działa na to i osoby z takimi przypadłościami będą bardziej zadowolone ;)



Współpraca + zniżka dla czytelników bloga :)



 Kochane czytelniczki dziś mam dla Was niespodziankę. Możecie dokonać zakupów w sklepie internetowym Minti Shop z 5% zniżką. Wystarczy tylko wpisać kod: mintifb
Zniżka obowiązuje na cały asortyment, a w nim m.in: lakiery Barry M, paletki Sleeka czy kosmetyki marki ELF. 
Życzę Wam udanych zakupów :)

LINK DO SKLEPU: KLIK

Avon Solutions Tonik rewitalizujący beautiful hydration




Zamówiłam ten tonik w promocji za około 10 zł. Pojemność standardowa 200 ml. Jest to bardzo wydajny produkt, nie mogłam go skończyć :D Stosowanie tego toniku było dość przyjemne, jednak bez żadnych efektów "wow".

Od producenta:
Tonik rewitalizujący tonizuje i odświeża skórę dodając jej energii. Linia Avon Solutions `Blask nawilżenia` z aframonem sprawia, że twoja cera tryska zdrowiem i blaskiem. Aframon madagaskarski to roślina znana z tego, że uzupełnia siły witalne organizmu. Podobnie działa na skórę. Ożywia, rozpromienia ją i wyrównuje koloryt. 

Cena: 20 zł/ 200 ml



Skład: Aqua, Propylene Glycol, Midazolidinyl Urea, Polysorbate 20, Sodium Citrate, Disodium EDTA, Methylparaben, Parfum, Propylene Glycol Isoceteth-3- Acetate, Xantham Gum, Citric Acid, Panthenol, Citrus Grandis Extract, Hydrolyzed Silk, Cucumis Sativus Extract

Obecny panthenol, ekstrakt z pomelo, proteiny jedwabiu i ekstrakt ogórka - NIESTETY wszystko na szarym końcu za parabenem i zapachem. O dziwo, brak aframonu madagarskiego;>


Zalety:
- przyjemny zapach
- pozwala utrzymać skórę w dobrym stanie
- bardzo wydajny
- nie uczula, nie podrażnia
- lekko rozjaśnia skórę
- dobrze zmywa makijaż

Wady:
- niewygodne opakowanie: nakrętka
- kiepski skład
- po aplikacji twarz jest lekko lepka
- należy omijać okolice oczu
- cena katalogowa zbyt wysoka w stosunku do jakości
- dostępność tylko przez konsultantkę



Moja opinia: Ten tonik jest bardzo przeciętny. Przy aktualnym wyborze na rynku wypada bardzo słabo. Raczej do niego nie wrócę :)) Jednak nie pogorszył stanu mojej skóry, nie pojawiały się żadne niespodzianki, czy podrażnienia.

Lirene Shiny Touch Fluid rozświetlający





**Produkt otrzymałam w ramach współpracy od firmy Lirene, jednak nie wpływa to na moją ocenę

Mam normalna skórę w kierunku suchej, dlatego preferowałam zawsze podkłady nawilżające lub rozświetlające. Dlatego bardzo cieszę się, że w moje łapki wpadł akurat fluid rozświetlający. Mam go już kilka miesięcy. Używam na zmianę z innymi podkładami, ale i tak jest bardzo wydajny! Posiadam odcień 107 beżowy. Jest to dosyć jasny kolor beżu, lekko wpadający w żółty.



Od producenta: Rozświetlający fluid czyni skórę doskonale nawilżoną, wygładzoną. Sprawia, że zmarszczki są mniej widoczne. Dzięki zawartym drobinkom odbijającym światło skóra jest promienna, tryska świeżością i jest pełna blasku. Skóra jest chroniona przez zawarte filtry UVB.
Składniki aktywne: filtry UVB SPF 8, kompleks Hydrablock, złociste drobinki rozświetlające.



Skład: aqua, caprylic/capric triglyceride, cetearyl octanoate, ethylhexyl methoxycinnamte, propylene glycol, talc, potassium cetyl phosphate, cyclomethicone, c12-15 alkyl benzoate, dimethicone, cetyl alcohol, pvp/hexadecene copolymer, magnesium aluminum silicate, glyceryl stearate, petrolatum, glyceryl polymethacrylate, xantan gum, glycerin, silica, dosodium edta, aleuritic acid, glycoproteins, yeast (faex) extract, methylparaben, diazolidinyl urea, parfum, linalool, hexyl cinnamal, butylphenyl methylpropional, hydroxyisohexyl 3-cyclohexene carboxaldehyde, limonene, benzyl benzoate, citronellol, ci 77891 (titanium dioxide), ci 77492, ci 77499, ci 77491, mica

Jeśli ktoś jest wrażliwy na triglicerydy to uwaga: podkład może zapychać !! Wysoko w składzie także talk, który absorbuje sebum. Podkład zawiera także ekstrakt z drożdży :) Oprócz tego sporo  silikonów, obecny jest także paraben.
Cena: 19 zł/ 30 ml 



Zalety:
- dobrze się rozprowadza
- nie tworzy plam
- dobrze się dopasowuje do koloru skóry
- wydajny
- krycie średnie, ale całkiem przyzwoite jak na podkład rozświetlający
- delikatne, mało nachalne drobinki
- opakowanie z pompką


Wady:
- lekko ciemnieje po nałożeniu na twarz
- dziwny zapach
- nie wiadomo, kiedy podkład dokładnie się skończy
- jak w większości podkładów płynnych: długi i nieprzyjemny skład





Moja opinia: Kiedyś bardzo lubiłam ten podkład, jednak po przetestowaniu innych podkładów z rodziny Lirene przekonałam się, że nowy City Matt lub Nature Matte są o wiele lepsze dla mojej skóry.

Zarowa marynarka z Ebay'a :)



Pisałam Wam niecałe 2 tygodnie temu, że zamówiłam sobie marynarkę a'la Zara z Ebay. Koszt niecałe 56 zł. Wybrałam rozmiar S. Troszkę się obawiałam, co dostanę :> Dziś otrzymałam paczkę i jestem bardzo zadowolona. Jak za taką cenę, marynarka naprawdę wygląda super. Prześliczny kolor: morski błękit. Na metkach, o dziwo, wszędzie pisze Zara. Krój boyfriend ;) Z pewnością zamówię sobie  jeszcze jakiś kolor :)

 

Real zdjęcia:







Nowa współpraca Sudomax

Ostatnio nawiązałam nową współpracę i dziś otrzymałam paczkę. Pewnie wiele z Was kojarzy firmę Sudomax. Jeśli chcecie się dowiedzieć więcej o tej firmie lub nigdy o niej nie słyszałyście, zapraszam na stronkę oficjalną, gdzie znajdziecie wiele przydatnych informacji KLIK



Do testów otrzymałam krem SUDOMAX. Poniżej mała ściąga. Dla mnie kremy tego typu są niezastąpione po goleniu. Dzięki nim unikam pojawienia się bolących, czerwonych krostek.

Co to jest krem SUDOMAX?

Krem SUDOMAX to niezwykle delikatny, hipoalergiczny i antybakteryjny krem ochronny, stworzony z myślą o wyjątkowo delikatnej i "bezbronnej" skórze - skórze małego dziecka. Krem przeznaczony jest przede wszystkim do codziennej pielęgnacji i ochrony skóry w miejscach podrażnionych oraz w tzw. strefie okołopieluszkowej.
Krem SUDOMAX może być stosowany również przez dorosłych.

Dla kogo przeznaczony jest krem SUDOMAX?

Krem SUDOMAX przeznaczony jest dla dzieci, młodzieży oraz dorosłych.
Dzięki trosce o zachowanie jego hipoalergiczności zapewnia doskonałą ochronę wyjątkowo wrażliwej skórze.
Przeznaczony jest do ochrony przed podrażnieniami występującymi w strefie okołopieluszkowej oraz dla osób mających problemy ze skórą trądzikową. Doskonale się sprawdza przy defektach estetycznych i podrażnieniach skórnych występujących w wyniku ucisku w przypadku długotrwałego przebywania w pozycji leżącej lub przy nietrzymaniu moczu.

Dla kogo jeszcze dobry jest SUDOMAX?

SUDOMAX może być stosowany przez osoby dorosłe:
- przy skórze trądzikowej,
- odparzeniach,
- otarciach i skaleczeniach,
- poparzeniach i podrażnieniach skóry.
Krem SUDOMAX polecany jest również dla osób o "słusznej posturze" ciała, u których długotrwałe przyleganie fałdów skórnych prowadzi do powstawania odparzeń.


W paczce znalazł się krem pełnowymiarowy i 5 próbek :)


TAG: pytania o mnie



Dziś przyszedł czas na TAG :) Zostałam otagowana przez iwillbetheonly4you 
1. Ulubiona potrawa?
Sałatka ceasar;)
2. Pomadka, czy błyszczyk?
Pomadka zdecydowanie. Błyszczyk jest dla mnie zbyt klejący.
3. Wymarzone wakacje - gdzie?
Lazurowe morze, piasek i jakiś przystojniak :)
4. Pies, czy kot?
Pies :) Moim zdaniem między psem a człowiekiem powstaje szczególna więź.
5. Ulubiona książka i film?
Książka to "Zbrodnia i kara", film to  bezdyskusyjnie "Zielona mila"
6. Co lubisz robić w wolnym czasie?
Pisać dla Was posty i ćwiczyć :)
7. Ulubiony kolor w makijażu?
Nude. Preferuję delikatne i naturalne makijaże :P
8. Farbujesz włosy, czy wolisz swój naturalny kolor?
Wolę swój naturalny kolor, może nie jest najcudowniejszy, ale moim zdaniem zdrowe i naturalne włosy są najpiękniejsze :) Be natural! 
9. Jakiej muzyki słuchasz?
Słucham głównie rapu, czasami rock'a ;)
10. Domówka, czy impreza w klubie? :P
Domówka z przyjaciółmi zawsze wygrywa :)


Moje pytania:
1.Dlaczego założyłaś bloga?
2. Twój ulubiony kosmetyk?
3.Czy starasz się zdrowo odżywiać?
4.Chodzisz do kosmetyczki czy sama wykonujesz zabiegi pielęgnacyjne?
5.Czy uprawiasz jakiś sport?
6. Sprawdzasz składy kosmetyków przy zakupie?
7.Czy przez prowadzenie bloga nawiązałaś nowe znajomości, przyjaźnie ?
8. Wolisz odpoczywasz na kanapie czy w ruchu ?
9.  Czy masz jakieś nałogi?
10. Drogeria czy półprodukty i kosmetyki naturalne? Jaką pielęgnację preferujesz?
Taguję:
http://kosmetyczkazwyczajnejdwudziestolatki.blogspot.com
http://milena81.blogspot.com
http://czarnakosmetyczka.blogspot.com
http://tusenskonaa.blogspot.com
 http://wariacjeizi.blogspot.com/

Oczywiście wszystkich chętnych także zapraszam do zabawy :) !!

Recenzja serii Anew Aqua Youth marki Avon



Seria Anew to podobno te bardziej luksusowe kosmetyki marki Avon. Gdy nadarzyła mi się okazja kupienia całego zestawu z serii Aqua Youth za 35 zł, stwierdziłam, że zaryzykuję i przetestuję :)
Oto moja opinia:) Zapraszam do czytania !

♥ Krem pod oczy

Od producenta: Lekki krem prawidłowo zadba o wrażliwą skórę pod oczami. Zapewni skórze nawilżenie, a także wygładzi delikatne zmarszczki spowodowane utratą wody ze skóry. Dzięki mocno nawilżającej formule skóra okolic oczu będzie jędrna, gładka i odporna na szkodliwe działanie czynników zewnętrznych. Testowany oftalmologicznie produkt jest odpowiedni do każdego rodzaju skóry. 

Cena: 37zł / 15ml


Zalety:
- nie podrażnia
- nie szczypie
- delikatnie nawilża
- szybko się wchłania 
- fajne opakowanie
- wygodny aplikator
- delikatnie napina skórę


Wady:
 - niska wydajność
- szybko się kończy, a cena nie jest najniższa


Jeśli możecie kupić go na promocji tak jak ja  to się opłaca.W niższej cenie polecam krem pod oczy z AA 20+. Niestety świetlik i polecane na wizażu żele FlosLek powodują u mnie straszne szczypanie oczu:/


♥ Krem-żel nawilżający

Od producenta: Dogłębnie nawilża skórę, wygładza drobne zmarszczki i linie. Likwiduje nieprzyjemne uczucie ściągnięcia i nadaje skórze zdrowy wygląd. Hipoalergiczny, odpowiedni dla skóry wrażliwej. Stosuj codziennie rano i wieczorem.

Cena: ok. 50zł / 50ml


Zalety:
- delikatnie nawilża
- nie zapycha
- przyjemna konsystencja
- wydajny
- ładny, solidny słoiczek
- delikatny zapach

Wady:
- brak filtrów, a krem niby na dzień :)
- lekko się klei po nałożeniu
- skład, zawiera m.in. benzophenone-4
- bez promocji zbyt wysoka cena
- nakładając krem należy omijać okolice oczu, na opakowaniu jest znak ostrzegający przed kontaktem z oczami


Krem używałam z przyjemnością, ale nie wiem czy kupię go ponownie. Gdyby skład zawierał mniej chemii i zawierał filtr byłby godny uwagi. Nie każda z Nas nakłada filtr solo pod krem:)


♥ Nawilżająca emulsja do mycia twarzy


Od producenta: Kremowa pieniąca się formula opracowana przy wykorzystaniu technologi H2O Power. Delikatnie usuwa makijaż i zanieczyszczenia. Sprawia, ze skora wydaje się oczyszczona, gładka i nawilżona.

Cena: 18zł / 125ml


Zalety:
- nie wysusza
- delikatnie nawilża
- odpowiednia dla skóry wrażliwej
- gęsta, kremowa konsystencja
- nie podrażnia
- brak uczucia ściągnięcia po umyciu twarzy
- bardzo wydajne, wystarczy niewielka ilość
- jak na kosmetyk z serii Anew stosunkowo niedrogi

Wady:
-szczypie w oczy

Skład:
Aqua, Glycerin, Stearic Acid, Lauric Acid, Butylene Glycol, Potassium Hydroxide, Myristic Acid,  Polysorbate 60, Lauroyl Sarcosine,  Phenoxyethanol, Parfum, Glyceryl Stearate, Glycosyl  Trehalose, PEG-100 Stearate Lauryl Betaine, Polyquaternium-7, PEG-8 Laurate, Hydrogenated Starch Hydrolysate, Methylparaben, Disodium EDTA, Glucose, Sodium Chloride, Hydroxyethylcellulose, Sodium Hialuronate, Erythritol, Hydrolyzed Rice Extract, Homarine HCl, CI 42090, CI 60730

Jak zrobić samemu a'la Angels on Bare Skin z Lush'a :)

Na Wasze prośby z poprzedniego postu dodaję dziś malutki poradnik, w jaki sposób można samemu spróbować zrobić Angels on Bare Skin. Na początku trzeba troszkę zainwestować, ale półprodukty, które kupimy starczą nam na wiele razy ;) Reasumując całkowity koszt jest dużo niższy:) Dochodzi także frajda przy przygotowywaniu :)

Tak wygląda oryginał:


Skład: (oryginał)
Ground Almonds, Glycerine, Kaolin, Water, Lavender Oil, Rose Absolute, Chamomile Blue Oil, Tagetes Oil, Benzoin Resinoid, Lavender Flowers, *Limonene, *Linalool

No to teraz po kolei: :
Głównym składnikiem są rozdrobnione migdały. Migdały w całości możemy kupić, np. w Biedronce. Duże opakowane to koszt ok. 6.99 zł. Takie migdały należy następnie zmielić w młynku. Wygodniejszym sposobem jest zakup płatków migdałowych, które po pierwsze łatwiej zmielić lub można je nawet rozetrzeć w moździerzu. Należy uzyskać lepką, drobną masę. W moim przypadku opakowanie płatków migdałowych ok. 100 g (ok.5 zł) starcza na 2-3 duże opakowania.



Kolejnym składnikiem jest gliceryna. Możemy zakupić ją tutaj KLIK . Taka spora ilość 60 ml (cena 3,99 zł)  starczy na wiele użyć. W zależności od rodzaju skóry możemy dodać taką ilość, jaka nam jest potrzebna. Aktualnie moja skóra jest normalna, więc dodaję ok. 2,5-3 ml.




Kaolin, czyli glinkę możemy kupić tutaj KLIK. Ja posiadam słoiczek 50 g za który zapłaciłam 5,90 zł. Starczy również ja wiele użyć. Ja dodaję ok. 3-4 płaskie łyżeczki, ale wedle upodobań również można zmienić ilość.




Water, czyli woda. Ja dodaję woda termalną z Avene. Można także użyć ulubionego hydrolatu. Tutaj dodaję ilość na oko i mieszkam całość aż gdy wszystko się połączy i "zlepi".



Następnie dodajemy olejki eteryczne: lawendowy KLIK ,  różany KLIK .Ja dodaję po ok. 2-3 krople każdego.




Nie miałam niestety oleju rumiankowego. Na mazidlach można zakupić taki olejek, ale w cenie 25 zł za 2 g. Troszkę za drogo, więc  dodałam inny olej, który bardzo lubię: olej z pachnotki  w ilości ok. 6 kropel. Możecie dodać, jaki lubicie w zależności od preferencji skóry.


Tagetes oil to olej otrzymywany z roślin kwitnących o delikatnym owocowym zapachu. Jest trudno dostępny w Polsce. Znalazłam go w dość wysokiej cenie ok. 30 zł. Zastąpiłam go olejem z pestek brzoskwini. Także ok. 6 kropli.

Na końcu dodałam kwiaty lawendy. Możecie je kupić w aptece np. KLIK Za 50 g tylko ok. 3.50 zł. Jest także dostępny na stronce zrobsobie krem, ale w wyższej cenie :) Polecam więc te z apteki :)



Całość dokładnie mieszamy i gotowe:) Początkowo trzeba troszkę wydać, ale koszt rozkłada się na wiele razy, więc naprawdę bardzo się opłaca. Dodatkowo możemy modyfikować dodawane składniki i otrzymywać pastę o róznych zapachach i działaniu :) 




Paczka ze ZSK :)



Pisałam Wam niedawno, że planuję małe zamówienie i wczoraj już dostałam paczkę z półproduktami, które zamawiałam razem z kuzynką :)
Paczka została wysłana na drugi dzień od wpłaty, całość ładnie zapakowana. Polecam !! Już testowałam macerat z zielonej herbaty i twarz jest bardzo wygładzona, miękka. Większość rzeczy, które zamówiłam posłużyły mi do przygotowania własnej podróbki Angels on bare skin z Lush'a :) Stosowałyście kiedyś tę pastę do mycia twarzy? Jest naprawdę super. Cena dosyć wysoka, ale jak się przygotowuje samemu w domu koszt wyraźnie spada :)