Think Pink - ShinyBox październik 2015



Na dzisiejszy dzień większość z nas czekała z ogromnym zaciekawieniem. To dziś ujawniona zostanie zawartość nowego pudełka ShinyBox Think Pink wspierającego walkę z rakiem piersi. Co znajdzie się październikowym ShinyBox?






1. Clarena – Kawiorowy krem do biustu z efektem Push Up

Lubię kosmetyki z Clareny, krem do biustu pachnie identycznie jak krem do twarzy z tej samej serii. Niestety w pudełku ShinyBox znalazło się tylko malutkie opakowanie. Cena regularna: 76 zł za 200 ml.


2. SUMITA - Kredka do oczu

Otrzymałam odcień brązowy. Nie znam tej marki, ale cena 75 zł jest lekko porażająca i może klasyfikować się do kosmetyków luksusowych. Podchodzę sceptycznie, ale być może ta kredka mnie zaskoczy :>


3. L'occitane Cytrusowa Werbena – Szampon i odżywka do włosów 

Lubię kosmetyki L'occitane, jednak ShinyBox obdarował nas prawdziwymi maluszkami (50 ml). Ślicznie pachną, jestem ciekawa działania. Od jutra zaczynam testowanie!


4. Diadem – Róż do policzków (Produkt pełnowymiarowy)

Znowu Diadem... Jakoś nie przepadam za kosmetykami tej marki. Róż ma drobinki, ma wykończenie rozświetlające i ciekawy kolor. Zobaczymy... Cena regularna 14,50 zł.


5. WIBO - Tusz do rzęs Queen Size (Produkt pełnowymiarowy)

Jestem zawiedziona, bo ten kosmetyk jest dostępny w każdym Rossmanie, a grupa docelowa to głównie gimnazjum, ale cóż. Miałam kiedyś tusz z Wibo, dawał nawet ładny efekt, ale okropnie się obsypywał po kilku godzinach... Tusz kosztuje 8 zł...


6. DELIA – Roll-on pod oczy (Produkt pełnowymiarowy)

Kolejny kosmetyk z niskiej półki... Cena 12 zł za 15 ml. Zobaczymy, jak się sprawdzi. Mam nadzieję,  że mnie nie uczuli, bo mam bardzo wrażliwe oczy.



Znacie któryś z tych kosmetyków? Może znalazł się tutaj Wasz ulubieniec lub bubel? Jak podoba się Wam zawartość październikowego ShinyBox ThinkPink?



16 komentarzy:

  1. czekam z niecierpliwością na swoje pudełko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i już swój dostałam- porażka totalna dla mnie, 3 produkty pełnowymiarowe z czego jeden to tusz za 8 zł:) Reszta miniatury. Zawiodłam się strasznie.

      Usuń
    2. Ja jeszcze nie dostałam, ale widziałam zdjęcia w necie i to jakas pomyłka.. Zapowiadało się cudownie...

      Usuń
  2. czekam z niecierpliwością na ten box.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem ciekawa zawartości, ale szczerze mówiąc jakoś szału się nie spodziewam. Nie zamawiam Boxów, bo jakoś nie lubię kupować czegoś w ciemno.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja już otrzymałam:( PORAŻKA!!!!! :( Czuje się trochę oszukana :( Jeszcze ten roller dla pań po 50-tce za 12zł MASAKRA!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też jestem rozczarowa... Spoko L'occitane ale miniaturki, clarena też miniaturka.. A reszta to tanie i kiepskie kosmetyki, których bym sama nigdy nie kupiła...

      Usuń
  5. Mnie to zawsze ciekawią kosmetyki których stacjonarnie nie można dostać;) A tu co? Tania maskara za 8zł której normalnie bym nie kupiła i kiepskiej jakości róż do policzków z brokatem! O matko:/

    OdpowiedzUsuń
  6. Roll-on to porażka, opakowanie obiecuje jedno, a produkt w pudełku jest zupełnie niezgodny z tym co widać na pudełeczku. Ale to jest porażka firmy Delia, Shiny nie mogło wiedzieć.że produkty fabrycznie zafoliowane to buble. Tuszu Wibo nawet nie komentuję. A ten róż do policzków? Śmierdzi okrutnie, zapach mi się kojarzy z upierdliwym moherowym beretem... I nie wiadomo co z nim zrobić, bo ani ja, ani nikt w moim otoczeniu nie używa różu. Miniatury L'occitane nie ratują tego pudełka, mimo iż jedynie z nich jestem zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam tak samo :) Nawet trudno takie kosmetyki komuś sprezentować z otoczenia...

      Usuń
  7. Witaj!
    Dotarł do mnie wczoraj shinybox think pink. Chciałam się podzielić z Tobą moimi odczuciami, bo nie wiem czy jestem z nimi sama czy może inne blogerki/testerki to zauważyły. Współprowadzę blog www.girlsspace.pl i przed północą zdążyłam wstawić post o zawartości październikowego pudełka. Ja bardzo zwracam uwagę na składy w kosmetykach... BARDZO! Rzuciło mi się w oczy, że te próbki z L'occitane mają zupełnie inny skład niż produkty (niby te same) na stronie producenta. Co więcej, nazwa produktu jest inna... Szata graficzna również, ale to "małe piwo" w porównaniu ze składem i nazwą. Doczytałam się, że niby te próbki z boxa są za darmo dostępne w sklepach stacjonarnych tej marki. I pytanie czy to prawda - bo ja nie chodzę do tych sklepów i nie wiem jak jest ORAZ gdyby to była prawda TO sama firma oszukuje ze składem, nazwą i grafiką w porównaniu do pełnowymiarowych produktów, czy to Shiny coś "pomyliło" się z tym wszystkim? Wiem, że się rozpisuję na ten temat, ale jest to dla mnie ważne, ponieważ "ni ch..." są to dla mnie te same produkty. Te próbki wyglądają jakby lata temu była taka linia kosmetyków i została usunięta, a produkt reklamowy pozostał i zawadza w magazynie... Jeśli chodzi o próbkę kremu do biustu, to wydaje mi się, że jest to jakiś żart biorąc pod uwagę kampanię dla biustu - powinni dać pełnowymiarowy kosmetyk. A co do samego kosmetyku to w składzie jest Triethanolamine - z tego co wiem i się jeszcze upewniałam, to szkodliwa substancja rakotwórcza i paradoksalnie znajduje się w produkcie do pielęgnacji piersi... Dla mnie to śmiech na sali, no ale może innym to nie przeszkadza - mnie przeszkadza i to bardzo. Jeśli chodzi o roll-on to go nawet nie rozpakowałam z pudełka ani nawet z folii. Zakładam, że w środku jest produkt 40+. Redakcyjna koleżanka z naszego bloga lubi takie kosmetyki, więc jej oddam i niech ma frajdę z tego, że sama rozpakuje kosmetyk. Ostrzegałam ją, że wiele dziewczyn miało w pudełkach roll-on na 50+. Więc sama zdecyduje co z tym zrobić.. Tu mi się też nasuwa myśl, że Delia chciała się pozbyć trefnej partii kosmetyków i rzuciła je do Shinyboxów. No bo... kto normalny by robił coś takiego? Tak oszukiwać klientów? Zapewne koszty utylizacji trefnej partii były zbyt drogie, więc MY wszystkie zostałyśmy tym obdarowane...

    Gdybyś chciała zajrzeć na mój blog i poczytać o moich wątpliwościach, co do tych próbek z L'occitane, to zapraszam. Miło by było poznać opinię innej osoby na ten temat, zobaczyć czy też ma tak samo i czy są inne osoby, które zauważyły te różnice i czy im to odpowiada, czy pozostawią sprawę, czy również zwrócą uwagę na "oszustwo" ?


    Pozdrawiam Cię gorąco i zapraszam do poczytania mojego posta!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Triethanolamine to substancja odpowiadająca za utrzymanie odpowiedniego pH w kosmetyku. Jest jak najbardziej dozwolona w stężeniu poniżej 2,5%. Tak więc nasz Push Up Cream jest całkowicie bezpieczny w stosowaniu. Mimo to bardzo dziękujemy za czujność :)

      Usuń
    2. Triethanolamine jest substancją dozwoloną w kosmetykach, bo inaczej nie mogłaby się w nich znaleźć, jednak to czy faktycznie jest niezbędna i jej działanie jest neutralne dla organizmu to już indywidualna kwestia etyczna, podobnie jak z parabenami. Moim zdaniem w przypadku triethyloamine dużo zależy od tego w jakim otoczeniu formulacyjnym się znajduje, ponieważ w połączeniu z innymi substancjami moze tworzyć niebezpieczne związki. Odsyłam do tego artykułu, gdzie znajdziesz wiele opinii niezależnych ekspertów o szkodliwości związków chemicznych w kosmetykach http://reportal.pl/jakie-szampony-i-kosmetyki-szkodza
      Moim zdaniem dodawanie tych substancji nie jest niezbędne, jednak przedłuża trwałość, żywotność kosmetyków, co ma strategiczne znaczenie dla firm kosmetycznych. Kosmetyki naturalne często mają 2,3 razy krótszą datę ważności.

      Usuń
  8. Słabo, Zdecydowanie korzystniej w tym miesiącu wypadają konkurencyjne pudełka

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem zła na tą tandetną zawartość pudełka :/ Tak zła że anulowałam subskrypcję :/ Mogły byście polecić jakieś inne pudełka??? :D Które najlepsze beGlossy, Chillybox czy inne???

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja zamówiłam ChillBox :) Przekonały mnie pozytywne recenzje w Internecie oraz to, że w każdym pudełku jest jakaś książka i nastawiają się głównie na kosmetyki naturalne :) Wolę dostać 1,2 kosmetyki naturalne niż 4 kosmetyki po 8 zł... Pierwsze pudełko dostanę w listopadzie i zobaczymy :)

      Usuń