ShinyBox Kobiecy Szyk Maj 2015



W tym miesiącu na pudełko ShinyBox trzeba było poczekać wyjątkowo długo. O ile design jak zawsze prezentuje się cudownie, to szczerze, sama zawartość nie wzbudziła u mnie zachwytu. Moim zdaniem to jedno z najsłabszych pudełek, jakie do tej pory otrzymałam. Co znalazło się w majowym ShinyBox?



1. THALION - krem nawilżający z Oceosomami (15 ml)
Krem zawiera w składzie morski liposomy, które mają intensywnie odżywiać i nawilżać skórę. Produkt pachnie cudownie i mam dobre przeczucia, co do jego działania. Szkoda, że w opakowaniu znalazła się tylko miniaturka.
Za opakowanie pełnowymiarowe zapłacimy 160 zł (50 ml).



2. YASUMI - naturalna gąbka z Konjac
Gąbka wykonana jest z drzewa Konjac, jej zadaniem jest dokładne oczyszczanie skóry i stymulowanie przepływu krwi. Ciekawy produkt, nie miałam wcześniej styczności z tego typu gąbkami. Zobaczymy :) Cena gąbki Yasumi to 19,90 zł.



3. INDYGO - lakier do paznokci
Ładny, czerwony kolor. Nie znam tej marki, lakier w tak klasycznym odcieniu zawsze się przyda, jednak nie wywołał u mnie zachwytu.Cena 16 zł.



4. MARIZA - pomadka do ust
Średnio przepadam za kosmetykami marki Mariza... Pomadka przyjemnie pachnie, jednak nie jest mocno napigmentowana tak jak obiecuje producent. Ma mocno oleistą konsystencję, wchodzi w załamania, a sam kolor na ustach wygląda nieefektownie... W składzie pomadki znajdziemy masło kakaowe, olejek z awokado i wosk Carnauba. Cena regularna pomadki to 16,60 zł.



5. Beauty Naturals - balsam na naczynka z aronią
W majowym ShinyBox znajdziemy pełnowymiarowe opakowanie (200 ml). Cena regularna to 18 zł. Balsam ma delikatny i przyjemny kolor oraz posiada jasnoróżowy kolor. Skład wcale nie jest taki super, niestety...



Dodatkowo otrzymałam prezent jedwab do stóp :) Mniej trafionym prezentem okazało się lusterko z Venezia - jest bardzo tendentne i w trakcie transporty się rozwaliło. Wygląda bardziej jak plakietka niż lusterko. Bardzo słabo... A Wy subskrybujecie ShinyBox? Jak majowe pudełko przypadło Wam do gustu?



13 komentarzy:

  1. lusterko rewelacyjne, bardzo mi się podoba, chyba najbardziej z całego tego kiczowatego pudełka

    OdpowiedzUsuń
  2. pomadka ma fajny kolor, ale szkoda, że taka sobie :P
    ja ogólnie nie zamawiam takich pudełek (kiedyś tylko beGlossy ale to jakieś 3 razy chyba :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie zamówiłam w tym miesiącu i chyba nie żałuję...chociaż kolor lakieru bardzo mi się podoba :) Ciekawi mnie też krem i balsam. Miłego testowania! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam podobne odczucia odnośnie tego pudełka. U mnie jeszcze żel Dove wygrany w konkursie na blogu.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja czekam na pudełko ale od konkurencji. ShinyBox bez szału w tym miesiącu

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja nie jestem zwolennikiem kupowania pudełek w ciemno. Boję się, że trafię na beznadziejne kosmetyki, których nie zużyję. Z drugiej strony rozumiem dreszczyk emocji towarzyszący otwieraniu paczuszki. Gwiazdka co miesiąc:)
    W tym miesiącu box wypadł słabo...

    OdpowiedzUsuń
  7. Zazdroszczę :) Kosmetyki świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mi się to pudełko kompletnie nie podoba. Po kilku udanych edycjach totalna klapa :( Twoje lusterko jest przynajmniej jako tako składne, moje całkowicie się rozpadło. Nie przepadam za Venezią, wg mnie mają kiepski jakościowo towar to i widocznie gadżety też kiepskie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lusterko było tak badziewne, że po zrobieniu zdjęć od razu je wyrzuciłam :)

      Usuń
  9. Klapa totalna, jestem w szoku, ze takie pudełko wypuścili...

    OdpowiedzUsuń
  10. jedynie pomadka nadrabia ładnym kolorem :)
    Malinowe Ciasteczka

    OdpowiedzUsuń
  11. Straszne pudełko nic w nim nie było ciekawego jedynie szminka i jej piękny kolor !
    INADDITIONEVERYDAYLIFE

    OdpowiedzUsuń
  12. Gąbka, lakier i pomadka zdecydowanie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń