Yves Rocher Elixir 7.9, czy okazał się eliksirem dla skóry?



Jakiś czas temu, zamawiając na stronie Yves Rocher udało mi się załapać na ciekawą ofertę promocyjną i do mojego zamówienia za darmo dołączono krem Elixir 7.9, który w cenie regularnej kosztuje aż 99 zł. W tym poście krótko przybliżę Wam działanie temu kremu i dowiecie się, czy faktycznie warto go kupić w cenie regularnej :)


Obietnice producenta:
Krem dla kobiet u których pojawiły się pierwsze oznaki starzenia się skóry: zmarszczki mimiczne, bruzdy, szara, zmęczona cera. Kosmetyk nazwany jest kremem młodości ponieważ pobudza pracę komórek skóry, które produkują energię niezbędną do zachowania młodego wyglądu. Krem przeznaczony jest dla osób posiadających cerę normalną lub mieszaną. Dzięki swojej lekkości i nietłustej konsystencji doskonale sprawdza się jako baza pod makijaż. Formuła wzbogacona masłem karite dodaje skórze delikatności i jedwabistości. Nazwa gamy 7.9 oznacza 7 aktywnie działających roślin i 9 patentów przeciwstarzeniowych zawartych w kosmetykach należących do gamy.

Opakowanie:
Zielony słoiczek o mniejszej objętości niż standardowe kremy. W środku znajdziemy tylko 40 ml kremu, który co więcej nie jest bardzo wydajny. Cena regularna kremu to 99 zł, jest moim zdaniem mocno wygórowana.



Konsystencja i zapach:
Krem ma postać lekkiego musu o bardzo przyjemnym, świeżym zapachu. Konsystencja kremu w kontakcie ze skórą lekko ją orzeźwia i chłodzi.



Skład:
Aqua, Glycerin, Methylpropanediol, Isopropyl Palmitate, Aloe Barbadensis Leaf Juice, Betaine, Stearyl Alcohol, Cocos Nucifera Oil, Sesamum Indicum Seed Oil, Pyrus Malus Fruit Extract, Dimethicone, Aphloia Theiformis Leaf Extract, Phenoxyethanol, Inositol, Benzyl Alcohol, Carbomer, Parfum, Dimethicone Cosspolymer, Polyglyceryl-10 Stearate, Ethylenediamine/Hydrogenated Dimer Dilinoleate, Copolymer Hydroxide, Tocopheryl Acetate, Hippophae Rhamnoides Kernel Extract, Tetrasodim EDTA, Potassium Sorbate.

Skład mieszany, znajdziemy tutaj sok aloesowy, betainę oraz naturalne olejki (m.in. sezamowy, kokosowy), ale również aż dwa silikony.





Działanie:
Największym minusem kremu jest brak filtru (krem na dzień). Stosowanie kremu jest bardzo komfortowe. Wydaje się, że w ogóle nie zawiera tłuszczu, jest bardzo lekki. Przyjemnie koi twarz, nie zapycha, ale nie wykazuje też spektakularnego działania. Wygładza cerę, jednak jest to efekt działania silikonów. Eliksir 7.9 na dzień z Yves Rocher to raczej krem, który sprawdzi się u młodych dziewczyn, jednak w takiej pewnie niewiele z nich się na niego skusi. Używałam tego kremu z przyjemnością, jednak nie kupiłabym go w cenie regularnej. Swoje opakowanie akurat dostałam jako prezent do dużego zamówienia na stronie Yves Rocher. Podejrzewam, że trafiło do mojego zamówienia jako prezent, ponieważ data ważności była dość krótka. Pod koniec stosowania krem zaczął się rolować na skórze, a jego konsystencja stała się bardzo kleista.

6 komentarzy:

  1. ja jeszcze nic nie mam z YR i ten krem mnie jakoś nie kusi :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię kosmetyki z YR, ale raczej te w normalnych cenach.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czasem udaje mi się coś upolować w YR na promocji, na krem nigdy się nie skusiłam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Rzadko kupuję kosmetyki YR i chyba ten stan szybko się nie zmieni;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tego nie miałam, ale używałam też taki w zielonym opakowaniu i był super :)

    OdpowiedzUsuń
  6. dobrze, że coś napisałaś na temat tego kremu, moja siostra miała go kupować, teraz mogę jej powiedzieć, że nie warto :)
    Malinowe Ciasteczka

    OdpowiedzUsuń