ShinyBox Styczeń 2015 - Winter in the city


Z niecierpliwością czekaliśmy na styczniowe pudełko ShinyBox 2015. Jak zawsze przed wysłaniem pudełek w Internecie pojawiło się wiele podpowiedzi, dlatego mogliśmy mniej więcej zgadnąć, co trafi w nasze łapki:) Muszę przyznać, że zawartość pudełka bardzo mi się spodobała. ShinyBox rozpoczęło rok 2015 w bardzo pozytywnym akcencie. Śmiem przypuszczać, że od początku mojej subskrypcji (od listopada 2014) będzie to moje ulubione pudełko:) Wartość pudełka to ok. 120 zł, ja zapłaciłam za nie zaledwie 49 zł z dostawą, więc jak widzicie jest to opłacalna inwestycja. A Wam jak przypadło do gustu styczniowe pudełko ShinyBox?



Sylveco - Oczyszczający peeling do twarzy (Produkt pełnowymiarowy)
Jesienna nowość marki obok wygładzającego peelingu do twarzy. Produkt reguluje wydzielanie sebum, zmniejsza widoczność porów. W składzie znajdziemy między innymi korund, ekstrakt ze skrzypu polnego oraz drzewa herbacianego. Regularna cena produktu to 19.95 zł za 75 ml. Kosmetyków Sylveco byłam ciekawa już od dawna, dlatego bardzo się ciesze z tego produktu:)


Sylveco - Szampon do włosów (Produkt pełnowymiarowy)
W każdym pudełku znalazł się jeden szampon z dwóch (Balsam myjący z betuliną - 27,85 zł lub Odbudowujący szampon pszeniczno-owsiany - 23,65 zł). Obydwa szampony przeznaczone są do pielęgnacji każdego rodzaju włosów. Skład produktów wygląda bardzo zachęcająco, uwielbiam kosmetyki do włosów w pudełkach ShinyBox! W ostatnim czasie stosuję rosyjskie szampony, być może szampony z Sylveco okażą się dla nich ciekawą alternatywą.




Vedara - Balsam do ust 24-karatowym złotem (miniaturka)
Pielęgnacyjny balsam do ust chroni je przed łuszczeniem oraz pękaniem, dlatego idealnie sprawdzi się w sezonie zimowym. W składzie produktu oprócz złota znajdziemy regenerujący wosk pszczeli, nawilżający olejek karotenowy, olejek migdałowy oraz masło Shea. Cena za 14 ml to 24 zł. W styczniowym ShinyBox dostajemy 7 ml produktu. Balsam do ust przepięknie pachnie i już nie mogę się doczekać, jak zacznę go stosować:)

Glazel - Perełki rozświetlające skórę (miniaturka)
Muszę przyznać, że marka Glazel jest mi obca, dlatego chętnie sprawdzę jakość ich kosmetyków. Akurat przymierzałam się do zakupy rozświetlacza, co prawda w pudrze, ale zobaczymy jak się sprawdzą perełki :) Cena produktu za 17 g to 45 zł. W ShinyBox otrzymujemy 11 g, czyli w sumie niewiele mniej. 





BeautyFace - Żelowe serum do twarzy (Produkt pełnowymiarowy)
Marka BeautyFace to również dla mnie nowość. W styczniowym ShinyBox znalazło się innowacyjne serum do twarzy zawierające skoncentrowane składniki aktywne. W ofercie producenta do wyboru mam 7 różnych rodzajów, natomiast w ShinyBox mogliśmy dostać jedno serum z czterech (Oxygen, Whitening, Hydrating, Phytoflavon). Cena regularna to 29,90 zł za 10 ml, chociaż obecnie na stronie producenta trwa promocja i niektóre warianty serum można kupić już za 19,90 zł. Lubię stosować serum do twarzy, dlatego ten kosmetyk również przypadł mi do gustu!





14 komentarzy:

  1. chyba najbardziej ucieszyłyby mnie produkty Sylveco:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja o marce Sylveco słyszałam wiele dobrego, jestem bardzo ciekawa tych kosmetyków.

      Usuń
  2. Muszę przyznać, że zaciekawiła mnie zawartość :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mialam probke szamponu z Sylveco i bylam pozytywnie zaskoczona :) fajna zawartosc! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super , że znalazł się w pudełeczku peeling :) Właśnie miałam go kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. W tym miesiącu powstrzymałam się przed zakupem shinybox'a "w ciemno", czekałam właśnie na post z zawartością ;) Ale chyba jednak zrezygnuję w tym miesiącu, bo 2 produkty z pudełka są już w moich rękach od niedawna. Szczególnie szampon Sylveco nieszczególnie się sprawdził na moich włosach, lecz inne kosmetyki z tej firmy mogę smiało polecić!


    Zapraszam do mnie, nowy post!
    indivv.blogspot.com (KLIK)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wszystkie kosmetyki są świetne :) rownież posiadam Shinyboxa :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawa zawartość. Ja wybrałam pudełko u konkurencji

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się nad nim zastanawiałam, kusiły mnie pianki, ale powstrzymałam się z zamówieniem :)

      Usuń
  8. Peeling jest genialny, serum zresztą też, ja akurat otrzymałam hydrating, ale jestem naprawdę zaskoczona jak szybko się wchłania. Shiny postarało się umilić mi zimę :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze nigdy nie zamawiałam tego pudełka, ale regularnie obserwuję co się tam co miesiąc znajduje. Z tej wersji byłabym zadowolona :-)

    OdpowiedzUsuń