Noworoczny konkurs z kosmetykami Bath & Body Works, Lirene oraz sypkimi cieniami :)



Aby umilić Wam wkroczenie w nowy rok, postanowiłam zorganizować konkurs na blogu. Tym razem wpadłam na pomysł, aby dołączyć coś z Bath & Body Works, ponieważ wiem, że wiele z Was jest ciekawych tych kosmetyków, niestety dostęp do nich jest utrudniony. Dajcie znać, jak podoba się Wam ten pomysł i czy chciałybyście w przyszłości więcej kosmetyków tej firmy :)



1. Bath & Body Works - Mgiełka mini Carried Away

Jest to jeden z moich ulubionych zapachów. Czarujące połączenie maliny, jaśminu i wanilii. Mam nadzieję, że Wam też przypadnie do gustu :)

Wyczuwalne nuty: bergamotka, cytryna, mandarynka, malina, gruszka, jaśmin, fiołek, drzewo sandałowe, piżmo, wanilia



2. Bath & Body Works - Żel antybakteryjny Iced Gingerbread 

Antyseptyczny żel do mycia rąk o zapachu zimowych ciasteczek imbirowych. 



3. Lirene - Termoaktywny peeling wygładzający

Rozgrzewający peeling, który dokładnie oczyszcza skórę i zmniejsza widoczność porów. 



4. Under Twenty - Krem BB AntiAcne

Lekki krem tonujący połączony z pudrem działa nie tylko przeciwtrądzikowo, ale również nawilża, wygładza i matuje skórę.


5,6,7. Sypkie cienie APC + brokat

Śliczny jasnozłoty cień o matowym wykończeniu, czarny cień z połyskującymi na złoto drobinkami oraz złoty brokat pozwolą stworzyć Wam niepowtarzalny makijaż.  



Warunki konkursu:
1. Odpowiedz na pytanie: Jakie jest Twoje noworoczne postanowienie? Wygra najciekawsza i najbardziej motywująca według mnie odpowiedź.
2. Konkurs przeznaczony tylko obserwatorów bloga.
3. Konkurs trwa do 31.01.2015
4. Produkty nie są wysyłane poza terytorium RP.
5. Odpowiedzi należy umieszczać w komentarzach pod tym postem. Pod odpowiedzą proszę o pozostawienie kontaktu do Was.
6. Wartość nagród to około 130 zł.

Będzie mi miło, jeśli również zalajkujesz FanPage Bloga lub dołączysz do mnie na Instagramie :)

Powodzenia!


8 komentarzy:

  1. Obserwuje bloga jako : Anna K
    Moje noworoczne postanowienie :
    Jestem osoba bardzo szczupła oraz bladą no istny kosciotup więc w tym roku postanowiłam wziaść sie za siebie. Ulozylam swoja autorska "diete" aby przytyć. Aby niezapominać o tym wciagnełam moja mame do tego aby była moim wsparciem z tym że ona chce schudnać dlatego obie nawzajem sie motywujemy. Ja jem a ona w tym czasie robi brzuszki. Efekt jest taki iż od sylwestra przytyłam 3 kg a mama schudła 2 kg więc narazie wszystko idzie w dobrym kierunku. W nagrode za nasze wyniki co miesiac bedziemy chodziły do kosmetyczki aby sie upiekrzyc i zrelaksowac to dodaje duzej siły bo kazdy lubi nagrody za osiagniecia:-) Mam nadzieje że uda mi sie osiagnac cel czyli przytyc 10 kg :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. obserwuje jako pedzlarnia

    Moje noworoczne postanowienia to realizacja własnych marzeń, życie bez zahamowań i z prądem... Nie obiecuje sobie już kolejny rok, że schudnę, że rzucę palenie, że bedę bardziej coś tam...
    Chcę po prostu przestać patrzeć na opinię innych, bardziej ufać swojemu wewnętrznemu głosowi, żyć bardziej spontaniczniej, po prostu ŻYĆ!
    Uśmiechać się do ludzi na ulicy, dużo opowiadać, dużo czytać, śmiać się na głos, bawić się życiem, ubierać się kolorowo, realizować się... ;) od takie... małe-duże postanowienie.

    OdpowiedzUsuń
  3. obserwuję jako Benia besia
    lubię na fb :Bernadeta Bomba
    bernadetaaa@interia.pl
    Wyrzec się na zawsze czekolady i słodyczy,
    niemożność, gdy na widok słodyczy człowiek "kwicy".
    No to się nie wyrzekam,
    lecz w innym postanowieniu wytrwać-przyrzekam.
    Zacznę w końcu myśleć o sobie i oddam się swoim pragnieniom,
    w tym roku dam upust swoim marzeniom.
    Odwiedzę moje kochane góry,
    te nasze, polskie toż to cud natury.
    Dawno moja noga tam nie była,
    choć dusza bardzo pragnęła.
    Trzeba w końcu się zmobilizować,
    torbę podróżną spakować,
    wybrać się na wycieczkę
    pozwiedzać i odpocząć troszeczkę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Obserwuję jako: Sandra Siwek
    E-mail: ssiwek_6e@wp.pl
    Moje postanowienie noworoczne: Zacząć dbać o swoją twarz. Mam problemy z trądzikiem, muszę dbać o cerę szczególnie, że zaraz czeka mnie studniówka. Myję twarz rano i wieczorem specjalnym żelem, rano używam specjalnej mieszanki ziołowej punktowo, później nawilżanie, wieczorem co 2 dzień smarowanie przepisanym przez dermatologa żelem, w dni które nie smaruję twarzy żelem używam maści na blizny, muszę uważać na jedzenie i dosłownie na wszystko. Moją motywacją jest studniówka, żeby wyglądać jak najlepiej. Ale te zabiegi wymagają pamięci i mnóstwa czasu. Stosuję różne domowej roboty maseczki typu siemię lniane, które faktycznie pomaga.Mam nadzieję, że zadbam o swoją skórę właściwie i będę w pełni zadowolona z efektu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Obserwuję jako: Neonowa
    Moje noworoczne postanowienie: znalezienie pracy + zarobienie pieniędzy = organizacja wesela i szczęśliwe życie z Ukochanym:)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Obserwuję Jako Perfekcyjny Poradnik Pani Domu

    Postanowienie noworoczne, czemu w ogóle coś takiego istnieje? Żeby wywoływać na kobietach, aby kupiły karnety na siłownie, zaczęły diety.. Na palaczach żeby rzucili palenie, na marudzącej osoby, aby w końcu zmieniła pracę... - PO RAZ KOLEJNY:)
    I ja też nie jestem oryginalna. Od 1 stycznia przeszłam na dietę - nie jem fastfoodów, ograniczam słodycze do minimum, nie jem proszkowanego jedzenia, ćwiczę w domu z Chodakowską - ale jestem oryginalna co nie!:) Chcę ładnie wyglądać na wakacje i przede wszystkim się dobrze czuć:)
    Dla mnie nie ma takiego czegoś jak postanowienie noworoczne, powinniśmy co chwilę zmieniać coś w życiu co wyjdzie nam na plus, nie powinniśmy czekać na koniec/ początek roku i zmuszać się do tego, wywołując niepotrzebną presję. Może warto wypisać rzeczy, które nie będę robić, zamiast tych co planuje robić: nie będę tyle narzekać, nie będę marudzić na wszystko, nie będę trzymać się ludzi, którzy tylko są obok mnie bo coś chcą.. :)
    Moje postanowienia są moim marzeniami po części, które chcę spełniać. Nie postanawiać robić niczego nierealnego:
    pojadę na super wakacje, w końcu zasłużyłam sobie po 3 latach:)
    kupię sobie wymarzony laptop, bo jak nie teraz to kiedy?
    w końcu kupię ten regał do kuchni, bo zacznę garnki w samochodzie trzymać (chociaz tam też już mało miejsca!)
    nie będę się tyle przejmować - szkoda moich nerwów, bo życie jest za piękne:)
    Czy naprawdę wszystko powinno się kręcić wokół szczupłej sylwetki? Nie do końca! Postanowienia nie muszą być wcale wysiłkowe!
    Uśmiechnę się raz dziennie do obcej osoby - a co powiecie o takim postanowieniu?
    Zagadam do Pani w sklepie, aby miała też przyjemnych klientów
    Odwiedzę bliskich nie tylko z powodu jakieś okazji - zrobię im niespodziankę!
    Ogólnie rzecz biorąc, owszem przeszłam na dietę, ale nie jest to moje postanowienie noworoczne, robię to dla własnej siebie, bo organizm powiedział dość!
    Ale to inne rzeczy są ważniejsze - rodzina, znajomi (Ci prawdziwi)
    Uśmiech na twarzy i zdrówko:) A reszta przyjdzie sama, nie potrzeba do tego postanowień:)

    OdpowiedzUsuń
  7. obserwuję jako montagne

    Moje noworoczne postanowienie to rachunek sumienia z całego dotychczasowego życia. Podsumowanie wszystkich plusów, minusów, braków odpowiedzi na zadane pytania. Obranie najlepszej ścieżki, którą dane mi będzie podążać. Rozwiązanie problemów, próba naprawienia tego co do tej pory zepsułam. Nowy Rok. Nowe życie. Nowy świat. Oby tylko się udało...

    OdpowiedzUsuń