Marion - Tani i dobry balsam rozświetlający



Okres noworoczny kojarzy się nam z błyszczącym, brokatowym makijażem oraz rozświetlonym ciałem. Dzisiaj chciałam przedstawić Wam tani i prosty sposób, jak rozbłysnąć na balu karnawałowym czy imprezie :)




Balsam Marion z serii Body Therapy otrzymałam w prezencie, podczas spotkania blogerek. Muszę przyznać, że sama rzadko sięgam po balsamy przedłużające opaleniznę czy rozświetlające. 




Opakowanie:
Balsam znajduje się w niewielkim, poręcznym opakowaniu, które zawiera 100 ml produktu. Nie jest to być może zbyt dużo, ale cena wynosząca ok. 5-8 zł jest w sam raz :) Konsystencja nie jest zbyt gęsta, dlatego nie ma problemu z wydostaniem produktu z opakowania.



Działanie:
Według obietnic producenta, balsam ma rozświetlać ciało, dzięki drobinkom oraz przedłużać opaleniznę. Dodatek masła kakaowego i masła Shea ma nawilżać i wygładzać ciało. Witamina E uelastycznia i wygładza skórę. Jak balsam sprawdził się u mnie?

Balsam zawiera zarówno przyjemne oleje i witaminy (masło Shea, olej kokosowy, oliwa z oliwek, alantoina, witamina E), ale niestety znajdziemy w nim również Paraffinum Liquidum i aż 5 parabenów. Konsystencja jest dość wodnista, łatwo się rozprowadza.  Balsam rozświetlający Marion delikatnie nawilża i odświeża skórę, sprawdzi się również latem po opalaniu. Nie patrząc na skład, balsam mocno rozświetla skórę - posiada duże drobinki, więc wielbicielki mocnego efektu powinny być zachwycone. Balsam rozświetlający Marion to także perełka dla wielbicielek kokosowo-waniliowego zapachu. Kojarzy mi się z przyspieszaczem opalania z masłem kakaowym z Ziaji. Z drugiej strony, zapach jest mocny i trwały, dlatego może również drażnić.



Zalety:
- niska cena
- idealny zapach dla wielbicieli słodkich aromatów
- mocne rozświetlenie
- nawilżenie i odświeżenie
- łatwa do rozprowadzenia konsystencja

Wady:
- intensywny i słodki zapach, który może podrażniać
- parabeny w składzie
- duże drobinki rozświetlające


2 komentarze:

  1. Balsamów rozświetlających nie lubię, ale ogólnie firmę marion bardzo lubię.

    OdpowiedzUsuń
  2. Hmm, ciekawy produkt, może kiedyś się skuszę ;)

    OdpowiedzUsuń