Świąteczne zamówienie z Lush'a


Uwielbiam produkty z Lush'a, jednak są stosunkowo drogie i mają krótką datę ważności. No i ich główną wadą jest to, że są niedostępne w Polsce. Produkowane są z naturalnych składników, bez konserwantów i barwników. Są także odpowiednie dla Vegan. Udało mi się załapać na zbiorowe zakupy na Wizażu i skusiłam sie na swój ukochany Buche de Noel (obłędny zapach) i nie byłabym sobą, gdybym także nie wypróbowała nowości: Let the Good Times Roll.




Buche de Noel




Głównymi akcentami tej pasty do mycia twarzy są mielone migdały, żurawina, pomarańcza i brandy. Cała mieszanka pachnie obłędnie. 
Produkty jest bardzo wydajny. Bardzo dobrze oczyszcza twarz. Można także stosować jako maseczkę. Nie podrażnia skóry, jest delikatny. Warto wypróbować!





Let the Good Times Roll

 


Lush mnie zaskoczył taką nowością. Połączenie popcornu, cynamonu? Stwierdziłam, że taki produkt jest ciekawy i musi wpaść w moje łapki :) 
W paście widać kawałki popcornu, zapach jest słodki, cukrowy. Na twarzy nie pachnie już tak przyjemnie. Mocniej peelinguje niż Buche de Noel. Jeśli chodzi o zapach i komfort używania wybieram Buche de Noel !


3 komentarze:

  1. to brązowe wygląda jak kaszanka, żeby nie użyć słowa kupa;)

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja uwielbiam Let the good times roll :D Wg mnie pachnie ciastkami maślanymi :D

    OdpowiedzUsuń