Alterra - Brzoskwiniowy krem brązujący


Jak widać ostatnio intensywnie testuję kosmetyki Alterra. Jednym z moich ulubieńców jest ten kremik brązujacy, a raczej krem tonujący, czyli lekki podkład. Kupiłam go w Rossmanie w promocji za 7.99zł. Pojemność jak na podkład spora, bo aż 50 ml. Cena standardowa to chyba 9.99zł :)

Do wyboru jest tylko jeden odcień. Wydaje się być dosyć ciemny, ale idealnie się wtapia. Moim zdaniem, jednak dla bardzo jasnej karnacji może się odznaczać.

Obietnice producenta: Tonujący krem na dzień z wartościowym olejem z pestek brzoskwini oraz odświeżającym ekstraktem z arbuza nadaje cerze lekkiego kolorytu posiadając dodatkowo właściwości matujące. Dzięki starannie opracowanej kompozycji roślinnych substancji aktywnych krem pielęgnuje skórę. Zestaw pigmentów identycznych z naturalnymi nadaje skórze delikatny koloryt i pozwala pokryć jej niedoskonałości. Wartościowe połączenie oliwy z oliwek (z kontrolowanej biologicznie uprawy), oleju z jojoby z woskiem pszczelim nadaje skórze sprężystości. Roślinna gliceryna dostarcza jej dobroczynnego nawilżenia. Delikatny, owocowy zapach zapewnia uczucie przyjemnej pielęgnacji.
Gwarantowane cechy produktu:
- nie zawiera syntetycznych barwników, substancji zapachowych i konserwujących,
- bez silikonów, parafiny i innych związków olejów mineralnych,
- tam, gdzie to tylko możliwe, zastosowane składniki roślinne pochodzą z kontrolowanych biologicznie upraw i dziko rosnących zbiorów,
- dobra tolerancja przez skórę potwierdzona dermatologicznie.




 Skład:

Aqua - woda, rozpuszczalnik
Alcohol - środek rozpuszczający, odkażający
Glycerin - humektant, środek nawilżający
Talc - substancja matująca
Elaeis Guineensis Oil* - olej palmowy, właściwości nawilżające, wygładzające, odżywia skórę suchą, popękaną. Natłuszcza, uelastycznia. Z biologicznej uprawy
CI 77891 - dwutlenek tytanu, barwnik, filtr przeciwsłoneczny
Sesamum Indicum Seed Oil* - olej sezamowy, nawilża, zmiękcza, bogaty w przeciwutleniacze oczyszczające skórę
Cetearyl Alcohol - stabilizator emulsji, natłuszcza skórę
Gossypium Herbaceum Seed Oil - olej z nasion bawełny, nawilża, regeneruje, pięlegnuje
Magnesium Aluminium Silicate - substancja zagęszczająca,
Prunus Persica Kernel Oil - olej z pestek brzoskwini, nawilża, poprawia koloryt skóry zmęczonej, dojrzałej
Lysolecithin - lizolecytyna, emulgator
Olea Europaea Fruit Oil* - oliwa z oliwek, nawilża, regeneruje
Tapioca Starch - skrobia tapiokowa, poprawia konsystencję, ułatwia rozprowadzanie
Parfum** - kompozycja zapachowa na bazie naturalnych olejków
CI 77492 - pigment
Simmondsia Chinensis Seed Oil* - olej jojoba, właściwości regenerujące, zmniejsza skłonność do przetłuszczania, nawilża
Xanthan Gum - składnik wiążący, tworzący emulsje
Sodium Citrate - regulator pH
Citric Acid - kwas cytrynowy, zmiękcza, konserwuje, reguluje pH
Limonene** - składnik zapachowy na bazie naturalnych olejków
Cera Alba - wosk pszczeli, wygładza, nawilża
CI 77491 -pigment
CI 77499 - pigment
Tocopherol - witamina E, przeciwutleniacz, wzmacnia skórę, zapobiega starzeniu, przedłuża trwałość kosmetyku 
Linalool* - składnik zapachowy na bazie naturalnych olejków 
Helianthus Annus Seed Oil - olej słonecznikowy, bardzo odżywczy, nawilża, regeneruje 
Geraniol** - składnik zapachowy z naturalnych olejków 
Citrullus Lanatus Fruit Extract - ekstrakt z arbuza, działa bakteriobójczo, ściągająco, zmniejsza pory, regeneruje, przyspiesza gojenie

* z kontrolowanej biologicznie uprawy.
** z naturalnych olejków



Moja opinia:  Na samym początku bardzo spodobał mi się zapach tego kremu. Bardzo świeży, naturalny, owocowo-brzoskwiniowy. Jak zobaczyłam odcień to trochę się przestraszyłam, ponieważ na co dzień używam dużo jaśniejszego podkładu. Po rozprowadzeniu, jednak nie odznacza się, nadał skórze zdrowego wyglądu. Kremik również wygładza i kryje drobne niedoskonałości. Trzyma się długo na twarzy. Noszę go nie tylko solo, ale także czasem jako bazę pod podkład mineralny. Przedłuża to trwałość podkładu i sprawia, że twarz wygląda naturalniej. Krem także matuje, pozostawia idealnie matową skórę, nie wysusza, jednak posiadaczki suchych skór mogą odczuwać dyskomfort. Ja nie przepadam do końca za matującymi kremami i podkładami. Skład  bardzo mi się podoba :) Jak na podkład to ideał:) Aczkolwiek uważam, że producent pomylił się nazywając ten krem brązującym:P







Moja ocena: 5+/6 Jako krem tonujący to mój hit. Na mojej twarzy wygląda naprawdę ładnie. Jeszcze taka niska cena i przyjemny skład:) Zawiera pełno olejów i ekstraktów, wszystkie z ekologicznych upraw, Nie daję maxa, ponieważ nie przepadam do końca za efektem matującym. Mam nadzieję, że nie zostanie szybko wycofany.

15 komentarzy:

  1. Ja go nie lubię, niestety.

    OdpowiedzUsuń
  2. za taka cenę warto wypróbowac :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Ja mam i się chetnie pozbędę za drobną wymianą bądź darmo :]
      Jakby co to pisać na wizażu -> Ishani

      Usuń
  4. Skład już nie taki eco jak w reszcie produktów Alterry, ale w sumie jaki miałby być dla tego typu kosmetyku, i tak dużo w nim dobrych składników :) Nie widziałam go u siebie, ale w sumie nie lubię takich produktów, choć może na lato... Tani, można spróbować.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam i się chetnie pozbędę za drobną wymianą bądź darmo :]
    Jakby co to pisać na wizażu -> Ishani

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba go wypróbuję :) Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  7. niestety potrzebuję dużego krycia ;/

    OdpowiedzUsuń
  8. hej jak myślisz, czy nada się do skóry tłustej w strefie T i z delikatnym trądzikiem (pojedyncze krostki) . Jak myslisz, zapcha i zaszkodzi ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Delikatnie matuje, więc może się nadać:) Nie zawiera silikonów, nie powinien zapychać :) Krycia dużego nie oczekuj, ewentualnie wyrównania kolorytu:)

      Usuń
  9. ja mam mega jasną cerę i obawiam się, że będzie za ciemny, nie stopi się ze skórą i w efekcie zrobię sobie piękną odcinającą się maskę z twarzy :D jak myślisz? pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mieszam z kremem nawilżającym, wtedy kolor jest idealny ;)

      Usuń
  10. Myślisz ,że nadawał by się jako krem matujący pod płynny podkład?

    OdpowiedzUsuń
  11. kochani.......ten krem zawiera Talc.....najgorsze co moze byc i zapychac......!!!!!w usa wiekszosc produktow robi sie juz bez talcu....!!!!!!!szczegolnie produkty do twarzy jak pudry i podklady......cienie nawet......!!!!!!!np firma physicians formula mineral powder.....

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawy:) myślę nad jego kupnem.

    OdpowiedzUsuń