Nafta do włosów z wyciągiem z czarnej rzodkwi- Anna


Stosowana przez nasze babcie, ponownie wraca do łask. Nafta kosmetyczna znajduje się obok wielbionego przeze mnie lotionu Seboradin i bardzo często po nią sięgam. Moja ulubiona wersja to produkt marki Anna z dodatkiem ekstraktu z czarnej rzodkwi. 


Nafta kosmetyczna była stosowana do pielęgnacji włosów przez dziesiątki, jeśli nie setki lat. To jeden z klasycznych sposób na piękne włosy stosowany przez nasze babcie;) Czy faktycznie działa? Oczywiście, że tak! Zawiedzeni współczesnymi środkami, które dodatkowe napakowane są szkodliwą chemią, obecnie bardzo często powracamy do starych, naturalnych metod.





Jak nafta oddziaływuje na włosy? Dlaczego jest skuteczna??

Takie pytanie koniecznie powinno nam się nasunąć!. Na czym polega fenomen działania nafty? Obecnie nafta wzbogacana jest wieloma dodatkami, np. witaminami, wyciągiem z aloesu, dodatkiem drożdży czy oleju rycynowego. Bazą pozostaje jednak cały czas czysta nafta, a jej działanie polega między innymi na poprawieniu ukrwienia cebulek włosowych, czyli ma działanie podobne do współczesnych środków chemicznych stosowanych na porost włosów. Nafta dodatkowe odżywia i wzmacnia włosy, zapobiega rozdwajaniu włosów, a także pomaga w regeneracji włosów zniszczonych przez agresywne zabiegi kosmetyczne.




Zalety:
- niezwykle tania ok. 6zł za 120g
- nabłyszcza włosy
- nawilża
- wzmacnia
- zmniejsza rozdwajanie
- regeneruje
- pojawia się mnóstwo nowych włosków, tzw. baby hair
- nafta marki Anna pochodzi z terenów Karpat :), firma oferuje olbrzymi wybór nafty z wieloma różnymi dodatkami

Wady:
- średnio przyjemny zapach
- wydaje mi się, że jej zbyt częste używanie  przesusza włosy

 
Bardzo lubię się z naftą, choć jej zapach nie powala :) Ja nakładam ją 15 minut przed myciem: odrobinę wcieram w skalp, a część w końcówki włosów. Można także stosować maseczkę z nafty z dodatkiem żółtka jajka oraz dowolnymi dodatkami, np. z cytryną, z miodem. Wiele negatywnych opinii o nafcie wynika z nieprawidłowego mycia włosów ! Należy zaopatrzyć się w odpowiedni szampon bez silikonów, najlepiej także bez SLS, aby nie podrażniać skóry głowy. Poniżej zamieszczam moją instrukcję mycia głowy i naprawdę wystarczy 1 raz umyć włosy w ten sposób, aby nie były tłuste !! Odkąd stosuję ten sposób moje włosy są w lepszej kondycji, przedtem do zmycia olejów czy nafty musiałam 3-krotnie powtarzać czynność mycia, a właściwie szorowania włosów, bo masowałam je na całej długości:), co mijało się z efektem stosowania nafty.

Jak umyć włoski po nafcie :)?

1. Zaopatrzyć się w szampon bez silikonów. Ja polecam szampon dla dzieci "Babydream" z Rossmana.
2. Moczymy włosy i obficie płuczemy wodą, aby wypłukać jak największą ilość nafty.
3. Następnie nakładamy szampon, masujemy skórę głowy, aż do wytworzenia piany. UWAGA ! Nie trzemy włosów na długości, co jest powszechnym błędem podczas mycia włosów i bardzo je osłabia i niszczy !! Do ich umycia wystarczy spłukiwana piana, ewentualnie, gdy są dosyć brudne lub nałożyliśmy na nie dużo nafty lub oleju rycynowego to można przejechać po nich raz lub dwa wytworzoną pianą.
4. Dokładnie spłukujemy włosy
5. Można według upodobania nałożyć ulubioną odżywkę. Jeśli nasze włosy szybko się przetłuszczają to możemy pominąć ten etap, jednak lepiej zabezpieczyć włosy dodatkową odżywką.

13 komentarzy:

  1. A dziś szukałam jej w sklepie, muszę trochę wzmocnić włosy więc też będę stosować, kiedyś już się sprawdziła u mnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. duzo czytalam o nafcie i jej potwierdzonym dzialaniu. a gdzie mozna ja kupic? to pewnie sie skusze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zazwyczaj kupisz nafte kosmetyczną w aptece:)

      Usuń
  3. a gdzie kupiłaś taką naftę,nigdzie jej nie widziałam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Gośka mozna ja kupić w aptece. :)
    Ja przy najbliższej okazji - więcej kasy, he, he - kupuje i szampon i naftę. ;D Dziękuję za instrukcję mycia włosów, bardzo mi się przyda tym bardziej, że właśnie siedzę z włosami wysmarowanymi olejkiem rycynowym. :))
    Jeśli chcesz jeszcze bardziej poprawić kondycję włosów, polecam szczotkę drewnianą. :) pisałam o niej u mnie na blogu. :)
    Pozdrawiam! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. zaciekawił mnie ten produkt! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś używałam nafty i byłam zadowolona,nawet bardziej niż z olejku rycynowego :) Chyba musze jeszcze raz zrobić sobie kuracje naftą

    OdpowiedzUsuń
  7. NN na gumijagoda.blogspot.com zapraszam

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze o tym cudeńku nie słyszałam ale będę musiała spróbować.Więc lecę do apteki :P

    OdpowiedzUsuń
  9. to tylko w aptece mozna to kupić czy w jakies drogerii znajde jak nie to trzeba zawitc w aptece bo mam tównież cienkie włosy dobrze ze mam krecone to nie widać..
    a no i cena przystepnaa ;) zapraszam do mnie na rozdanie http://martusia-life.blogspot.com ;) Obserwuje! jeśli chcesz mozesz się zrewanżować! Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Czy nafta poradzi sobie z wypadaniem włosów?

    OdpowiedzUsuń
  11. Zastosowanie nafty kosmetycznej znacznie ograniczyło wypadanie moich włosów. Może sięgniesz po intensywną kurację przeciw wypadaniu włosów New Anny Cosmetics. Zawiera naftę i bogate w właściwości odżywcze oleje (z migdałów, pestek winogron czy jojoba). Jest niezwykle skuteczna a przy tym włosy po jej zastosowanie rewelacyjnie się układają.

    OdpowiedzUsuń
  12. Teraz nafta od Anny ma zupełnie inną butelkę i szatę graficzną, ale niska cena i dobra jakość pozostała ;) do tego łatwo można ją nabyć, bo mają sklep internetowy http://sklep.annacosmetics.com.pl/

    OdpowiedzUsuń